| Poprzedni temat :: Następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
pooher Hetman


Dołączył: Dec 01, 2006 Posty: 647 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Lut 08, 2007 11:25 am Temat postu: MISTRZOSTWA POLSKI MĘŻCZYZN 2007 |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
pooher Hetman


Dołączył: Dec 01, 2006 Posty: 647 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Lut 08, 2007 11:31 am Temat postu: |
|
|
|
Już jutro o 15.oo pierwsza runda.
1. Kto jest waszym faworytem?
2. Czemu nie ma dwóch najlepszych polskich szachistów?
1. Ja stawiam na Wojtaszka.
2. To jest jakieś chore podejście chorych władz PZSz. I na reprezentacji też się to odbija. Ale ja nie znam szczegułów. |
|
| Powrót do góry |
|
Marcinos Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006 Posty: 706 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Lut 08, 2007 11:55 am Temat postu: |
|
|
|
| pooher napisał: | Już jutro o 15.oo pierwsza runda.
1. Kto jest waszym faworytem?
2. Czemu nie ma dwóch najlepszych polskich szachistów?
1. Ja stawiam na Wojtaszka.
2. To jest jakieś chore podejście chorych władz PZSz. I na reprezentacji też się to odbija. Ale ja nie znam szczegułów. |
Cześć,
1. Ja też stawiam na Wojtaszka. On progresuje niezwykle szybko, a na olimpiadzie udowodnił, że nie jest chłopcem do bicia nawet dla czołówki szachistów.
2. Zapewne chodzi o Mitonia i Krasenkowa. Moim zdaniem po prostu MP nie cieszą się odpowiednim prestiżem - jedynie na naszym podwórku tytuł ten coś znaczy. Krasenkow i Mitoń grają na bardz wysokim poziomie i lepiej dla nich dyskontować umiejętności gdzie indziej - tzn. tam, gdzie lepiej płacą. Nie ma co się obrażać i oskarżać o brak "patriotyzmu" - lepiej by robili reklamę Polsce za granicą. Przecież Krasenkow zaprezentował się w Wijk an Zee znakomicie! Trochę brakuje ich reprezentacji - ale ani sprawa nie jest przesądzona, ani też nie mają obowiązku w niej grać.
Pozdrawiam _________________ http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html |
|
| Powrót do góry |
|
tpp Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002 Posty: 3098 Skąd: Polska
|
Wysłany: Czw Lut 08, 2007 1:40 pm Temat postu: |
|
|
|
Akiba Rubinstein zagrał w MP raz (I miejsce 1927).
Ksawery Tartakower grał trzy razy (II 1927, I 1935, I 1937). _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński |
|
| Powrót do góry |
|
estoril Hetman

Dołączył: Jul 25, 2004 Posty: 1046
|
Wysłany: Czw Lut 08, 2007 2:13 pm Temat postu: |
|
|
|
| pooher napisał: | | Ja stawiam na Wojtaszka. |
| Marcinos napisał: | | Ja też stawiam na Wojtaszka. |
A ja stawiam na B.Soćko. _________________ NASZ DZIENNIK
Ostatnio zmieniony przez estoril dnia Nie Lut 24, 2008 8:17 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
byk Hetman


Dołączył: Nov 09, 2005 Posty: 725 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Czw Lut 08, 2007 2:47 pm Temat postu: |
|
|
|
A ja, wiedziony lokalnym patriotyzmem, stawiam na gdańszczanina Roberta Kempińskiego.
Pozostaje żałować, że nie grają Mitoń i Krasenkow. Turniej napewno by zyskał na atrakcyjności.
byku |
|
| Powrót do góry |
|
Janczewski Hetman

Dołączył: May 14, 2005 Posty: 1242
|
Wysłany: Pią Lut 09, 2007 7:59 am Temat postu: |
|
|
|
Ja pokibicuję Bartłomiejowi Heberla, a co mi tam
Jeżeli chodzi o reprezentację, to już jest sprawa, zainteresowanych, nie da się siłą nikogo do niej zapędzić, zwłaszcza jak się nie ma woli do takiego zapędzania.
Natomiast sam udział, no cóż każdy zawodnik sam wybiera gdzie grać i o co. |
|
| Powrót do góry |
|
wladek Hetman

Dołączył: Nov 13, 2006 Posty: 795 Skąd: chicago
|
Wysłany: Pią Lut 09, 2007 10:02 am Temat postu: |
|
|
|
| Janczewski napisał: | Ja pokibicuję Bartłomiejowi Heberla, a co mi tam
Jeżeli chodzi o reprezentację, to już jest sprawa, zainteresowanych, nie da się siłą nikogo do niej zapędzić, zwłaszcza jak się nie ma woli do takiego zapędzania.
Natomiast sam udział, no cóż każdy zawodnik sam wybiera gdzie grać i o co. |
Rowniez na Heberle stawiam,bo Kamila nie ma..... _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy |
|
| Powrót do góry |
|
Janczewski Hetman

Dołączył: May 14, 2005 Posty: 1242
|
|
| Powrót do góry |
|
Marcinos Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006 Posty: 706 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lut 09, 2007 11:26 pm Temat postu: |
|
|
|
| Janczewski napisał: | No i Pan Bartłomiej ma za sobą pierwszą rezultatywną partię
Gratulacje  |
Hehe, Janczewski zapomniał dodać, że także wymienieni wcześniej R. Wojtaszek i B. Soćko odnieśli zwycięstwa, czyli rozpoczęli z wysokiego C. Cieszy też postawa J. Tomczaka który przebił się przez Caro-Kanna i zgarnął cały punkt. Polska będzie mieć z niego pociechę
Natomiast jest też minus - być może wynika to ze zbytniej asekuracji zawodników, ale kibica rozczarowuje. Chodzi mi mianowicie o szybkie remisy - nierezultatywne partie zakończyły się szybko, możliwości gry były wciąż niewyczerpane. Mam nadzieję, że to tylko na początek, bo nie chciałbym oglądać powtórki z memoriału Tala .
Pozdrawiam _________________ http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html |
|
| Powrót do góry |
|
arkoski Hetman


Dołączył: Nov 04, 2003 Posty: 552 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Pią Lut 09, 2007 11:55 pm Temat postu: |
|
|
|
| Marcinos napisał: |
Cieszy też postawa J. Tomczaka który przebił się przez Caro-Kanna i zgarnął cały punkt. Polska będzie mieć z niego pociechę
|
Może i się przebił ale wrzucił remis i taki też jest wynik. |
|
| Powrót do góry |
|
Marcinos Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006 Posty: 706 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
Janczewski Hetman

Dołączył: May 14, 2005 Posty: 1242
|
Wysłany: Sob Lut 10, 2007 7:39 am Temat postu: |
|
|
|
Myślę ba, jestem pewien Marcinos, że będziemy oglądali baaaardzo dużo partii nierezultatywnych. Taki już jest ten nasz ukochany sport, zwłaszcza gdy gracze na takim poziomie. |
|
| Powrót do góry |
|
Marcinos Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006 Posty: 706 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Lut 10, 2007 10:41 am Temat postu: |
|
|
|
To wszystko prawda - ale wystarczy spojrzeć na ostatni turniej w Wijk an Zee, by przekonać się, że nie musi tak być! Grali tam przecież gracze z o niebo lepszym średnim rankingiem i oni naprawdę walczyli, wydzierając sobie punkty jak się da. A przecież w teorii gracze na takim poziomie powinni być bardzo trudni do pokonania. Moim zdaniem brało się to stąd, że nie godzono się na remis SZYBKO. Im dłużej człowiek gra, tym większa szansa na błąd z jego strony - ergo druga strona może to wykorzystać i wygrać. Panowie na turnieju Corus zwyczajnie walczyli, a tego zabrakło wczoraj finalistom. Smutne, ale jak ktoś godzi się na remis w około 20 posunięciu, to nie wyobrażam sobie by mógł być mistrzem Polski - trochę walki na szachownicy, ludzie to oglądają! _________________ http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html |
|
| Powrót do góry |
|
Janczewski Hetman

Dołączył: May 14, 2005 Posty: 1242
|
Wysłany: Nie Lut 11, 2007 9:44 am Temat postu: |
|
|
|
Jak na razie tylko Bartek Soćko 2 wygrane, poległ Wojtaszek a Heberla remis, pożyjemy zobaczymy co dalej. |
|
| Powrót do góry |
|
|