Ja zamiast wyrażać opinię podzielę się pewnym przemyśleniem.
Jakiś czas temu kupowałem pewną RZECZ. Nie bardzo miałem pojęcie czym się kierować przy zakupie, jaki model, itd itp, jednym słowem nie bardzo się na tym znałem. I zacząłem szukać informacji po Internecie. Nie tylko informacji o bajerach, parametrach technicznych. Nie interesował mnie też marketingowy bełkot producentów, chciałem poznać opinie zwykłych użytkowników. Trafiłem na jedno forum, drugie... i chłonąłem co "eksperci" sądzą.
Wtedy nagle mój Anioł Stróż się objawił, przysiadł koło monitora i tak do mnie przemówił:
"Wyobraź sobie że nie masz pojęcia o szachach i trafiasz na forum szachista.com żeby się o nich czegoś dowiedzieć. Od podobnych ekspertów. Czego nauczysz się o szachach po godzinnej lekturze? Ano że najszybciej osiągniesz dobre wyniki rozwiązując zadania programem, że jedyna grywalna odpowiedź na 1.e4 to Caro-Kann, że w ogóle nie warto uczyć się końcówek. A zawodnik, który w turnieju szachowym osiąga trzeci wynik zajmuje drugie miejsce."
"Racja, stary, dzięki!" - odpowiedziałem mu, zamknąłem te fora w pizdu i wróciłem do porównywania parametrów technicznych.
RZECZ kupiłem, jestem zadowolony, działa świetnie. Za co w tym miejscu jeszcze raz chciałbym Stróżowi wyrazić publiczne podziękowanie.
Wszyscy jesteśmy amatorami, tu wątpliwości być nie powinno. Problem jednak w tym, że chyba większość z nas forumowiczów nie posiada żadnej książki szachowej i nigdy nie miała styczności z trenerem szachowym, albo choćby możliwości rozmowy z silnymi zawodnikami, tak więc swoje "mądrkowanie" opiera na tzw. "doświadczeniach własnych", często bardzo marnych, opartych głównie na grze 5-10-15 przez internet z rywalami o podobnej renomie i "doświadczeniach".
Mam też nieodparte wrażenie, że niektórzy są wręcz niereformowalni. Z jednej strony użalają się, ze nie robią postępów, wołają o pomoc, a jednocześnie odrzucają ją. Do tego bezczelnie, z rozbrajającą szczerością piszą że są leniwi i im się nie chce. Inny popularny rodzaj forumowicza, to typ przekonany o swojej wysokiej wartości i wyższości nie mającej pokrycia w rzeczywistości (brak potwierdzenia w wynikach na poważnych, silnie obsadzonych turniejach). Ale jestem boski i wspaniały koleś - chcieliby zapewne rzec, ale ich wrodzona skromność im na to nie pozwala.
Oni wszyscy chcą być w centrum uwagi, a nie uczyć się, stąd też merytoryczny poziom dyskusji jest taki, a nie inny.
No nie wiem czy wszyscy na tym forum są amatorami. Podejrzewam, że są wśród nas tacy, którzy traktują szachy poważniej niż tylko jako zabawę. Chociażby Twój syn Krystian zaczyna osiągać ciekawe wyniki i może warto pomyśleć nad tym, żeby szachy były dla niego czymś więcej niż tylko hobby?
Moim zdaniem, nikt kto od początków nauki szachów zajmuje się przede wszystkim kompozycją, żadnej większej kariery jako szachista nie zrobi. M.in. wspomniany tu mistrz świata arcymistrz Piotr Murdzia, jako szachista jest zaledwie przeciętnym mistrzem międzynarodowym.
Tak wiec z wielkim hukiem upada, twoje twierdzenie, że szachy to tylko skomponowane przez człowieka diagramy.
Nie jestem aż tak negatywnie nastawiony do kompozycji jak estoril, ale podobnie jak on, uważam że poszukiwania samopatów, samomatów i matów/patów pomocniczych jest niczym innym, jak tylko stratą czasu dla kogoś, kto chce zrobić postępy w szachach. Pozostałe zadania akceptuję jako treningowe, ale z umiarem i bez pomagania sobie programami do rozwiązywania (co uważam, za zwykłe kretyństwo).
Kompozycję w formie jaką od kilku miesięcy namolnie starasz sie nam narzucić, akceptuję jedynie jako odrębną dyscyplinę, tak jak ma to miejsce obecnie (odrębny ranking, odrębne tytuły itd.). Zresztą w podobnym tonie wypowiadał się kiedyś Piotr Murdzia na starym forum pzszach. Po co starasz się wmówić ludziom, że jest inaczej?
A odgrywanie scen histerii(jak powyżej), tylko po to, aby tworzyć nowe wątki, mógłbyś sobie zwyczajnie odpuścić.
Pozwolilem sobie jeszcze raz zacytowac.
Takich opini i podobnych jest bardzo duzo,nie tylko Roberta i ja sie nie dziwie ....
Dlaczego jest tak duzo,a no dlatego, ze poziom szachow w polsce jest niski ,a do tego mamy malo trenerow i instruktorow szachowych.
Szachy raczej traktujemy jako zajecie dodatkowe,by czym tylko zajac.
W kilku osrotkach w polsce ,gdzie sa szkoleniowcy,tam sie pracuje z mlodym pokoleniem uczac je szachow. Wiec wymienie niektore; Wroclaw,Warszawa ,Gdansk,Koszalin,Lodz, Poznan,Bialystok,Gliwice,Rybnik,Suwalki ,Jaworzno,Olkusz ,Plock,moze Krakow.
Szachistow na wysokim poziomie mamy skromnie,to widac po Ekstralidze 2007. Prawie wszystkie druzyny mialy na pierwszej desce zawodnika Zagranicznego.
Ilu mamy trenerow wysokiej klasy, to nie potrafie okreslic,jesli jest 15-25 to bedzie dobrze.
Wiec kto ma uczyc szachow w polsce.
Szachow w polsce ucza ludzie co maja II kat. szachowe, czasem sedziowie ,bo oni sa glownymi organizatorami zycia szachowego w polsce.
Problemy sa najwieksze w polsce na prowincji w malych miasteczkach.
Tam w szachy prawie nikt nie gra,tylko sporadycznie jest turniej jeden w roku 15 minutowki.
To latwo sprawdzic po komunikatach o turniejach szachowych.
W tym roku bylo troche wiecej imprez szachowych (turniejow). Jednak organizatorzy tych turniejow maja malo do zaoferowania ..( brak dodatkowych imprez do tych turniejow).
Wszyscy narzekaja na kase,ja mysle ze kasy nikt nie bedzie dawal ,jesli Organizator wstydzi sie szachow.
Kazdy wiekszy turniej musie miec strone internetowa,z reklama Szachow ,i z komentatorem szachowym na biezaco. (Tak bylo na im.Najdorfie to wyjatek).Szachow wstydza sie czasopisma szachowe, Gazety ,Szachisci rowniez maja problemy,jak maja przedstawiac szachy i czy wogole potrafia?
W telewizji czasem jakis szachista wystepuje, a czy on jest wstanie zareklamowac szachy,to mam powazne obawy?
Teraz nie dziwie sie Waszych opini ,o szachach ,o zadaniach szachowych i o kompozycji szachowej.
O treningach nie wspominajac, to juz jest problem calkiem niezrozumialy ,nawet dla wiekszosci polskich fachowcow.
Jesli trener czy szachista ma klopoty skupic sie nad trzychodowka ,to jak on potrafi sie skupic nad zlozonoscia swojej parti granej.
Dzisiejsza partia szachowa miedzy Kraminkiem a Moro
powinna byc analizowana w kazdym klubie szachowych.
jak analizowana to ,tu nie bede dawal rad. Rada daje prawie w kazdym postcie. _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach