Dlaczego ostatnio forum zostało zaśmiecone tymi chińskimi debiutami?
Słoń, a mogę się zapytać, którą masz kategorie? Bo po twoich postach sądzę, że na pewno nie jest większa od V....
Nie da się jeść stale wątróbki na przemian z kurczakiem. Nieraz trzeba chociaż spróbować pikantnych (choć delikatnych) żeberek Adama z Chicago.
A czy ma znaczenie sprawność kucharza? _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Nie chce zakładać nowego tematu więc postanowiłem zadać to pytanie tutaj:
który z tych dwóch gambitów daje lepsze perspektywy czarnym gambit łotewski czy gambit słonia??
który z tych dwóch gambitów daje lepsze perspektywy czarnym gambit łotewski czy gambit słonia??
Jeśli wziąć pod uwagę tylko statystyki dla najsilniejszych (procentowo) odpowiedzi białych (piszę na podstawie bazy Fritza 10), oba debiuty są grane przez szachistów słabszych od przeciwnika średnio o ok. 100 punktów, białe mają wyniki kilkadziesiąt punktów lepsze od własnego rankingu, a czarne – co najmniej kilkadziesiąt procent słabsze. Średnie Elo grających oba debiuty jest podobne (poniżej 2100), tak samo średnie wyniki.
Trochę lepsze są statystyki dla wszystkich odpowiedzi białych, ale wniosek – o ile dobrze to interpretuję – jest taki, że wystarczy, jeśli grający białymi zna trzecie posunięcie, aby efekt zaskoczenia nie pomógł czarnym nadrobić słabszej pozycji, nie mówiąc już o różnicy w rankingu.
(Liczba partii w gambicie słonia przekroczyła 100, w łotewskim – 200).
Oczywiście to tylko statystyka, ale chyba lepiej grać coś mniej popularnego w hiszpańskiej, szkockiej albo włoskiej. _________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery.
Oczywiście to tylko statystyka, ale chyba lepiej grać coś mniej popularnego w hiszpańskiej, szkockiej albo włoskiej.
możesz podać coś takiego dla partii włoskiej i szkockiej??
Szkocka – na przykład Gc4+, włoska... Od pół roku prawie nie gram w szachy, wcześniej dopiero zacząłem się tym interesować, i już nie pamiętam szczegółów i co ostatecznie chciałem wybrać, ale tam chyba dużo zależało od białych. No ale włoska to chyba najmniejszy problem, jeśli chodzi o teorię, a sam debiut nie jest zbyt ambitny z punktu widzenia białych.
Oczywiście, takie rzadkie posunięcia w głównych systemach też nie są zbyt mocne, zwłaszcza że białe będą lepiej przygotowane niż na zupełną egzotykę, ale pozycje będą ciekawsze i będzie ich więcej, a to chyba na naszym poziomie jest ważniejsze, zresztą rzadko wynik w amatorskich partiach zależy od debiutu. Na pewno statystycznie wychodzi trochę lepiej
Ja w każdym razie staram się zapewnić sobie dużo bardzo różnych, a przede wszystkim ładnych pozycji – choć staram się unikać tych najbardziej "teoretycznych" wariantów. Nic mi po paru więcej wygranych na serwerze. Nie unikam więc otwartej sycylijskiej, ale ataku jugosłowiańskiego w odpowiedzi na smoka na razie nie zagram. Nie unikam głównych wariantów hiszpańskiej, ani białymi, ani czarnymi, ale przykładowo w otwartym nie zagram czarnymi 10...d4, a białymi w zamkniętym dotąd nie doszedłem do głównych linii po 9.h3, unikam też ataku Marshalla. A w sycylijskiej czarnymi trzymam się z daleka od smoka i Najdorfa. _________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery.
który z tych dwóch gambitów daje lepsze perspektywy czarnym gambit łotewski czy gambit słonia??
Jeśli wziąć pod uwagę tylko statystyki dla najsilniejszych (procentowo) odpowiedzi białych (piszę na podstawie bazy Fritza 10), oba debiuty są grane przez szachistów słabszych od przeciwnika średnio o ok. 100 punktów, białe mają wyniki kilkadziesiąt punktów lepsze od własnego rankingu, a czarne – co najmniej kilkadziesiąt procent słabsze. Średnie Elo grających oba debiuty jest podobne (poniżej 2100), tak samo średnie wyniki.
Trochę lepsze są statystyki dla wszystkich odpowiedzi białych, ale wniosek – o ile dobrze to interpretuję – jest taki, że wystarczy, jeśli grający białymi zna trzecie posunięcie, aby efekt zaskoczenia nie pomógł czarnym nadrobić słabszej pozycji, nie mówiąc już o różnicy w rankingu.
(Liczba partii w gambicie słonia przekroczyła 100, w łotewskim – 200).
Oczywiście to tylko statystyka, ale chyba lepiej grać coś mniej popularnego w hiszpańskiej, szkockiej albo włoskiej.
Dobrze powiedziane - to tylko statystyka. Wydaje mi się po prostu, ze stosowane obecnie warianty są zbyt pasywne (3. ed5 Gd6) lub antypozycyjne ( 3. ed5 e4). Co powiecie na wariant 3. ... Gg4 4. h3 G:f3 5. H:f3 Gc5 6. Gc4 Sf6 7. 0-0 0-0 8. Sc3 c6 9. dc6 S:c6 i chyba mam rekompensatę za poświęconego piona. Czekam na opinie. _________________ Posunięcia 1. e4 e5 2. Sf3 d5 charakteryzują gambit słonia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach