Vishy dajesz bardzo trudne, ciekawe zadania do rozwiązania, więc dobrze by było, jakbyś po jakimś czasie podał rozwiązania.
Ja po prostu nie wiedziałem, czy ktoś liczy to czy wszyscy czekają. No to rozwiązanie wygląda tak:
1. Ka2 Kg6 2. Ga1 Kh7 3. Gcb2 Kg6 4. Gdc1 Gb1 5. Kb1 Kh7 6. Ged2 e1H 7. Ka2 Hf2 8. Kb1 Hd2 9. Gd2 Kg6 10. Kc2 Kh6 11. Kd1 Kh5 12. Ge1 Kg4 13. Gg3 Kg5 14. Ke1 1-0
To zadanie nie ma logiki...
Troche przypomina mat pomocniczy Helpmate.
Zapoznaj sie dokladnie co pisze pod diagramem.
To zadanie ma na celu pokazanie ze kazda pozycje mozna wygrac ,jak przeciwnik bedzie nam pomagal.
Czyli jak mamy tylko pojednym skoczku to zawsze mozemy wygrac ,lub przegrac.
Wystarczy krola postawic w rogu szachownicy skoczkiem zablokowac jedno pole i partner da nam mata jedynym skoczkiem. _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy
Pozycja powstała w celu weryfikacji poniższego przepisu:
Cytat:
Partia kończy się remisem, jeśli powstaje pozycja, w której nie można zamatować króla za pomocą jakiejkolwiek serii prawidłowych posunięć, nawet biorąc pod uwagę najmniej sensowną obronę. Powstanie takiej pozycji natychmiast kończy partię.
Zadanko ma duże znaczenie praktyczne. W sytuacji, jak jedna ze stron "nie ma czasu", czyli przekroczyła czas (zero na zegarze). Wówczas aby określić, czy przeciwnik wygrał należy stwierdzić czy "ma siłę matującą" czyli, czy może dać mata.
lk85 napisał:
przecież białe nie muszą ruszać swoich gońców
Jeżeli to czarne mają udowodnić, że mogą dać mata, to białe nic nie mają do powiedzenia, bo "nie mają czasu". To czarne pokazują analizę (całą kontynuację).
ps
A w tej przykładowej pozycji Reubena Stewarta, wygrywa ten kto "ma czas". _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 342 Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: Sob Cze 21, 2008 9:08 am Temat postu:
Nikt nic nie pisze, to dla podpowiedzi dodam, że z pewnością nie jest to ruch...
a3 _________________ Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.
...już każdy sobie sprawdził w bazach co Iwańczuk zagrał w tej partii _________________ W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 342 Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: Sob Cze 21, 2008 9:36 am Temat postu:
brainw0rker napisał:
...już każdy sobie sprawdził w bazach co Iwańczuk zagrał w tej partii
A jak nie to Fritza zapuścił _________________ Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.
Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 342 Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: Nie Cze 22, 2008 6:22 pm Temat postu:
No to na wieczorek trzy zadania. Mat w dwóch posunięciach:
1. H. Kruk
2. W. Tura
3. W. Tura
Poprawiłem zadanie nr 2 (kolor hetmana) _________________ Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.
Iwanchuk zagrał 1.Gh6! (znalazłem to sam, a póżniej sprawdziłem w bazie) ale nie jest to jakiś cudowny ruch. Kasparov grał czarnymi i najzwyczajniej popełnił błąd w dalszej rozgrywce i przegrał. Tu wystarczy 1..... G:h6! i partia do zremisowania.
a bo jak stał tak długo na c7 to mu się nudziło a ten obok na b8 to już całkiem. No i walnęli po browarku i jak już szedł to mu się zachwiało na f5. No ale ja bym mu to wybaczył.
... też bym się w takiej sytuacji zachwiał
Ale tak na poważnie. Ktoś zna rozwiązanie?
(bo jak dla mnie to czarny król zawsze będzie miał 2 stopnie swobody albo pat, ale znając magię szachów to nie wykluczam, że rozwiązanie istnieje tylko bardzo chciałbym je poznać.)
(bo jak dla mnie to czarny król zawsze będzie miał 2 stopnie swobody albo pat, ale znając magię szachów to nie wykluczam, że rozwiązanie istnieje tylko bardzo chciałbym je poznać.)
no właśnie, nie da się za bardzo wymusić pozycję typu:
CZARNE: Ka1, p. a2
BIAŁE: Kc3
gdzie matowałby ruch Kc3-c2 X (tzw. mat Herlina)
druga wątpliwość jest takiej natury: do czego służy ta brygada aż pięciu czarnopolowych gończyków? zgodnie z prawidłami studium, nie ma prawa stać na szachownicy bierka 'statysta' !
trzecia sprawa: skąd zaczerpnąłem to studium? jest gdzieś w necie strona, prezentujące Troicki studies 1905 r. czy jakaśkolwiek książka/czasopismo ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach