Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 303 Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: Czw Cze 12, 2008 4:31 pm Temat postu:
petrosjan napisał:
Dlatego dajmy spokój deliktom... .
no dobra... _________________ Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.
W sumie mam nadzieję, że wyciągnąłeś z tego właściwe wnioski na przyszłość.
Też mam taką nadzieję. Nawet jeśli nie krytyka zaowocowała tymi wnioskami to może fakt, że nawet zwycięzcy turnieju pozostał po nim jedynie niesmak. _________________ pay attention or pay the price
Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 303 Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: Pią Cze 13, 2008 11:12 am Temat postu:
Michał95 napisał:
brainw0rker napisał:
asilver napisał:
W sumie mam nadzieję, że wyciągnąłeś z tego właściwe wnioski na przyszłość.
Też mam taką nadzieję. Nawet jeśli nie krytyka zaowocowała tymi wnioskami to może fakt, że nawet zwycięzcy turnieju pozostał po nim jedynie niesmak.
no i cały turniej jeszcze odbija się czkawką... _________________ Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.
5 zł proszę... . _________________ Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
Przykro patrzeć brain na to , co ostatnio wyprawiasz.Zupełnie zatraciłeś swój styl , klasę i wiele innych pomniejszych rzeczy , o których już tu nie będę wspominał bo szkoda na to czasu.Po raz pierwszy , chyba od początku Twojej na tym forum obecności , widzę obłudę w Twoim wykonaniu bo wykorzystujesz prywatne informacje do własnych celów , mało tego , także do własnych celów dorabiasz do tego jakieś chore teorie , snując historie o prywatnych wojnach itp.
Podzieliłem się z Tobą informacją , że właśnie koresponduję z "m".W ciągu bodajże godziny wymieniliśmy z nim trzy pw bo traf chciał , że obaj byliśmy wtedy obecni na serwerze.To wszystko , więcej do niego nie pisałem.Rzecz jasna , nie była to wymiana uprzejmości bo nie mam w zwyczaju zapadać na dolegliwości , których objawy u Ciebie ostatnio można dostrzec , ot choćby forumowa cukrzyca i zawsze piszę to co myślę do każdego , do kogo kieruję swoje słowa.Chciałoby się napisać , że mnie nie znasz , skoro do krótkiej wymiany zdań dorabiasz teorię o wojnie ale nie , Tobie wydaje się , że dobrze mnie znasz , a już na pewno z tej strony.Wiesz , że potrafię gardzić bezwartościową jednostką , bezwartościowym tłumem , bezwartościowymi ich poglądami(nie dotyczy nikogo z forum).Wiesz jak wyrażałem się o "m" w naszej prywatnej korespondencji na gg - wykorzystujesz tę wiedzę , łączysz fakty , wydaje Ci się , że jesteś świetnym psychologiem , że łącząc portret psychologiczny estorila z informacjami zdobytymi w prywatnych z nim rozmowach , masz prawo do wysnuwania Twoim zdaniem nieomylnych teorii.Konfrontacja pewnej ideologii ze światem szachowym jest najczęściej nie na miejscu.Biorąc pod uwagę Twoje skrywane emocje w ostatnim poscie , oraz zaangażowanie w wielu innych w sumie nieistotnych szachom tematach , można ulec wrażeniu , że to właśnie Ty traktujesz ten forumowy świat jak egzystencjał ze ściśle nakreślonymi normami wojna-pokój.
Jakoś tak przez te kilka lat nie przyszło mi do głowy trzymać się za język w naszych prywatnych rozmowach , nie mniej teraz mimo woli szukam w pamięci... ale chyba niczego nie muszę się wstydzić.
Twój ostatni post wygląda mi na coś w rodzaju desperackiej próby ratunku przed zatraceniem swojej tożsamości.Nie będę komentował tych kilku niedorzeczności , powiem tylko tyle - to Twój problem komu wierzysz , komu chcesz wierzyć , komu kiedyś przyznasz rację i kogo znowu będziesz przepraszał. _________________ NASZ DZIENNIK
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach