Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 342 Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: Pią Cze 13, 2008 1:06 pm Temat postu:
brainw0rker napisał:
może być? Ja się nie znam.
No i co ja mam napisać Bóg umarł _________________ Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.
Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 342 Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: Pią Cze 13, 2008 1:16 pm Temat postu:
petrosjan napisał:
reggaemarley napisał:
Chodziło mi raczej o to, że nie powinno się dawac paszportu dla brazylijczyka(czy dla gościa innej narodowości) po to by grał dla nas. W polsce jest tyle dobrych zawodników, że nie potrzebujemy zagranicznych.
Janas też tak twierdził i dlatego nie chciał Podolskiego w naszej reprezentacji.... I pomyśleć, że Podolski mógł grać dla nas... Dzięęęękkkuuujjjeeemmmyy... .
Ehh... iluż takich było Podolski, Klose, a nawet Dan Szetela. Ten ostatni wbił nam chyba ze dwie bramki na ostatnich mistrzostwach świata U-21. Janas mu powiedział w prywatnej rozmowie "Takich grajków mamy na pęczki" Długo by wymieniać... _________________ Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.
- Piłka nie leciała w stronę Lewandowskiego i Proedla. Leciała w stronę Bąka i Kienasta. A tam faulowany był Polak.
- Już sam wolny był problematyczny...
- ...a do tego został z bliżej niezrozumianych powtórzony.
- To jest faul z tych lekkich. A rozmawiamy o 92 minucie meczu. Jeśli są wątpliwości - a w tym wypadku są - to w tym momencie meczu nie powinno się dyktować karnego
A teraz pytanie co jeśli równocześnie był faulowany zawodnik austriacki i polski (tyle że w innym miejscu) karny dla Austrii i wolny dla Polski ? _________________ Szachy jak życie jest sztuką wyboru.
Nie ma już się co przejmować tym meczem, było minęło, tak czy inaczej raczej nie wyszlibyśmy z grupy(same matematyczne szanse to trochę mało). Pozostaje nam zagrać dobry mecz z Chorwacją i do domu. Obiektywnie patrząc nasza ekipa jest jedną z najgorszych na tych mistrzostwach, głównie za sprawą defensywy, której właściwie nie ma, a Boruc wszystkiego bronić nie może.
Dzisiaj gra najciekawsza grupa C, mecze o wszystko dla Włochów i Francuzów.
UEFA przed mistrzostwami rozeslala do wszystkich reprezentacji filmy instruktazowe z kontrowersyjnymi sytuacjami-i to co sie przytrafilo Lewandowskiemu to pierwszy przyklad zmiany przepisów, Lewandoski w polu karnym nawet nie powinien "patrzyc na koszulke austriaka". Zmieniono bowiem kilka przepisow-najbardziej znany to za wymuszanie kartek 30.tys euro i zawieszenie na dwa mecze, tyle ze tylko o tym trabila prasa, a o reszcie cisza jak makiem zasial
obroncy do ***-60% obroncow w polskiej lidze co obcokrajowcy-kto ma wiec bronic?
Inna sprawa jest ze na wyspach w ten sposob to kazdy mecz moze po 15 karnych miec ale to jest EURO, a nie liga. W Anglii to biegaja nawet pól boiska ciagajac sie za koszulki.
Najlepiej gdyby byli grupy sedziowskie na ligi krajowe, lige mistrzow, mistrzostwa-sedziowie bowiem na codzien pracjac w swych krajach maja pewne przyzwyczajenia z swych krajow-a gdy popelniaja blad FIFA sie zawsze tlumaczy ze to arbiter na boisku podejmuje decyzje. Stawka jest zbyt istotna-ktos gra dalej a ktos jedzie do domu.
NIech wprowadza wiecej sedziów na boisku-w NBA,NHL jest wiecej sedziów przy mniejszej licznie zawodnikow, praktykuje sie powtorki kontrowersyjnych sytuacji.
Hiszpanska Marca stwierdzila ze nasz gol byl ze spalonego "jasnego jak slonce"....momentalnie ich forum internetowe zaroilo sie wypowiedziami o cudach Korea-Hiszpania podczas mundialu 2002. W ogóle to oni yla Dudka z Czechami...zawsze maja rubryke szachowa za to:-)
Ogólnie sedzia kalosz-sedziowal na korzysc austruaków:niech teraz drzy o radio w samochodzie i sie modli o nie przebite opony.
Pierre Luigi Collina po wyeliminowaniu Czech w 2000 pojechal na wakacje do Pragii-zobaczymy czy anglik zachowa twarz.
Skończyły się żarty na Euro, teraz nadchodzi kolejka prawdy. Już dziś pierwsze interesujące spotkanie Turcja-Czechy, mecz o wszystko. Mnie najbardziej interesują grupy C i D(bo w naszej grupie nie wierzę w cuda, że zarówno Austria wygra z Niemcami jak i my wygramy wysoko z Chorwacją ). W grupie C ciekawą sprawą jest to, czy Holandia da wygrać(lub da im większe szanse) Rumunom tym samym eliminując Włochów i Francję. W tej grupie jest tak dobry poziom gry, że żadna z reprezentacji nie zasłużyła na odpadnięcie, no ale co zrobić. W grupie D jestem pod wrażeniem gry Rosjan choć od początku mówiło się, że to może być czarny koń. Rosjanie stwarzają sobie mnóstwo okazji w każdym meczu, tylko ze skutecznością jest póki co fatalnie. Jeśli poprawią skuteczność, to mogą zajść bardzo daleko(najpierw muszą jednak pokonać Szwedów, co łatwe nie będzie).
Jak narazie Holendrzy prezentują najładniejszą piłkę. Myślałem, że w 'grupie śmierci' będzie wyrównany poziom, tymczasem Holandia gładko pokonała mistrzów i wicemistrzów świata. Przypomniała mi się sytuacja z forumowego 'powolniaka'. Podłożenie się Rumunii i odprawienie Włochów i Francuzów jest bardzo możliwe. Zagrają pewnie rezerwami a pozbycie się groźnych konkurentów będzie im na rękę. W poprzednich ME umówiony remis Szwecji z Danią 2:2 wykluczył Włochów. Dobrze, że Hiszpania pokonała Szwecję i zajęła pierwsze miejsce w grupie, bo inaczej spotkałaby się z Holandią i szkoda byłoby tak szybko pożegnać jedną z tych drużyn. Wysoki poziom prezentuje też Portugalia.
Pierwszy ciekawie zapowiadający się mecz(Turcja-Czechy) nie zawiódł i dostarczył mnóstwo emocji.
Jeśli chodzi o mecz Portugalii, to chyba dali wygrać gospodarzom . Niby coś tam walczyli ale jakoś nie wierzę w chęci wygrania Portugalii ze Szwajcarią.
Po dzisiejszym cudzie w meczu Turcja-Czechy nabrałem choć troszeczkę optymizmu przed jutrzejszymi meczami.
Swoją drogą nie rozumiem strategii, jaką zastosowali dziś Czesi. Jak zdobyli drugą bramkę, to kompletnie się cofnęli. Ja rozumiem, że można się cofnąć, ale trzeba wyprowadzać kontrataki, a Czechy od momentu strzelenia drugiej bramki TYLKO się broniły. Bramka jest duża i w końcu musi coś do niej wpaść, jak drużyna przeciwna ma tyle okazji.
Nie wyszliśmy z grupy bo nie chcieliśmy. Bo to fajna grupa była _________________ W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 342 Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: Wto Cze 17, 2008 11:04 pm Temat postu:
I nie chcieliśmy stwarzać sobie pozycji strzeleckich, bo niewykorzystane okazje sie mszczą... _________________ Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.
Jak zwykle w eliminacjach gramy dobrze, do grupy na mistrzostwach trafiamy najłatwiejszej a potem jest kompromitacja. Dobrze, że chociaż mamy szczęście w losowaniach, nasza grupa eliminacyjna do MŚ 2010 też jest chyba najłatwiejsza więc pewnie awansujemy, ale już sama gra na tych mistrzostwach wiadomo jaka będzie.
Rosja awansowała, z czego się cieszę. Teraz liczę na to, że Rosjanie pokonają przeciętnych, ale póki co szczęśliwie grających na tym turnieju Holendrów. Gra Holandii to tylko wspaniałą skuteczność, a co będzie, jak w jakimś meczu tej skuteczności zabraknie? Holandia odpada najpóźniej w półfinale. W finale ich nie będzie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach