Przy wklejaniu diagramów, proszę nie używać czcionki programów, lecz przepisać (kopnąć FEN) i umieścić w formacie "forumowym". Polecam skorzystać ze ściągi: jak się robi diagram.
z komputerem trzeba grać poprawnie, nie można robić brawurowych ruchów tak jak z ludzkim przeciwnikiem bo byłbyś już po 20 ruchach do tyłu o wieże i miał gorszą pozycję i nigdy byś nie wygrał, dlatego nie łatwo jest grać z kompem taką napiętą partię, trzeba wykorzystać każdą szanse na uzyskanie przewagi aby było 1-0. Są też kombinacje i manewry wykorzystane i NIE, a te niewykorzystane trzeb trzeba samemu się doszukać dlatego jest to bardzo dobra partia do nauki czegoś nowego, nie wiem czemu twierdzisz inaczej może powinieneś dłużej nad nią posiedzieć.
To jest wlaśnie właściwość Mistrzów - nawet w gó.nie dostrzegą piękno, natomiast ignoranta i arcydzieło znudzi. Bez urazy zxczxc nie widziałem twoich partii i nie mnie je oceniać - taka ogólna refleksja mi się nasuneła.
z komputerem trzeba grać poprawnie, nie można robić brawurowych ruchów tak jak z ludzkim przeciwnikiem bo byłbyś już po 20 ruchach do tyłu o wieże i miał gorszą pozycję i nigdy byś nie wygrał, dlatego nie łatwo jest grać z kompem taką napiętą partię, trzeba wykorzystać każdą szanse na uzyskanie przewagi aby było 1-0. Są też kombinacje i manewry wykorzystane i NIE, a te niewykorzystane trzeb trzeba samemu się doszukać dlatego jest to bardzo dobra partia do nauki czegoś nowego, nie wiem czemu twierdzisz inaczej może powinieneś dłużej nad nią posiedzieć.
Opanuj te diagramy i partie napisz czytelnie (to moze 40 minut poswiecisz czasu) a bede Ciebie Chalil na wszystkich odpustach.
Powodzenia _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy
to moja dzisiaj rozegrana partia rankingowa z programem chessmaster grandmaster edition z przeciwnikiem Muldoon o rankingu 2404
Poniżej komentarz po zakończeniu partii
Niemożliwe byłoby wygranie z tym programem jeśli miałbym tylko 30 minut do zastanowienia bo czas ustawiony byl na 30 minut ale po wykonany ruchu komputera robilem pauze i ustawialem pozycje na prawdziwej szachownicy
PARTIA JEST NADZWYCZAJ INTERESUJACA POLECAM PRZEJRZEC
a moja gra w tej partii jest na arcymistrzowskim poziomie pod względem precyzji posuniec jak i koncentracji
to moja dzisiaj rozegrana partia rankingowa z programem chessmaster grandmaster edition z przeciwnikiem Muldoon o rankingu 2404
Idź na jakiś porządny, ponadtygodniowy turniej, to będziesz wiedział, na jakim grasz poziomie. Może i zrobisz GM-a, nie wiem. Wiem tylko, że komputerowi przeciwnicy w Chessmasterze (i nie tylko tam) nijak się mają do rzeczywistości (zarówno pod względem stylu, jak i poziomu), i nie jest to wyłącznie moja opinia. Sam na początku, gdy jeszcze bawiła mnie gra z kompem, wygrałem kilka razy z rzędu z postacią o rankingu setki punktów wyższym niż ta, z którą raz po raz przegrywałem.
Po pierwsze, symulacja poziomu w programie szachowym ze względów technicznych jest nienaturalna. Po drugie, wygląda na to, że autorzy, chcąc maksymalnie zróżnicować style, robili to na siłę. Na przykład ten Twój przeciwnik:
Muldoon`s play is designed to get to the endgame with a superiority of pawns and he is adept at exploiting passed pawns. His weakness is that he sometimes trades away minor pieces for the pawn superiority.
Gość poświęcił więc dwie figury za cztery piony już w debiucie na zasadzie: zobaczymy, co się stanie. Nie dlatego, że to było mocne, albo nawet uważał to za mocne, ale dlatego, żeby pasowało do opisu. (Na marginesie: Fritz 10 w 10. posunięciu białych widzi spadek z ok. zera na ponad -2, a w 11. — na ponad -3; Rybka 2.3.2a jest tradycyjnie dużo bardziej ostrożna, choć jej też pomysł bardzo się nie podoba; CMX 10. i 11. posunięcie ocenia mniej więcej, odpowiednio, na -1,5 i -3 punkty. Czas: 60 sekund na posunięcie na Core 2 Duo).
Trzecia sprawa, bo może tego nie wiesz: ranking w CM wzorowany jest nie na ELO, ale na rankingu USCF, co zresztą widać po tych najwyżej notowanych postaciach.
Dopisek
Jeśli już chcesz porównywać się do programu, lepiej będzie, gdy rozegrasz kilkadziesiąt partii ze słabszym programem o znanym (szacowanym) poziomie, grającym z pełną siłą, a następnie, na podstawie liczby zwycięstw i (lub) remisów, obliczysz sobie ranking według normalnego algorytmu. (W przypadku najmocniejszych silników problem polega na tym, że mógłbyś ani razu nawet nie zremisować, a wtedy nie dałoby się zrobić z tego żadnej statystyki). _________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery.
Ja nie potrafię grać z programami, nawet tymi słąbszymi odemnie. W Cm9000 ci co mają ranking ponad 2000(odpowiednik ELO ok. 1800), to regularnie mnie ogrywają(tzn. czasem wygram lub zremisuję, ale zazwyczaj przegrywam) . Jakoś nie potrafię maksymalnie się skupić, gram za szybko, nie zauważam prostych gróźb. Już chyba mam w mózgu zakodowane, że to tylko program i zwycięstwo z nim nic mi nie da, więc nawet jak sobie wmówię, że muszę wygrać tą partię, to i tak zawsze coś zawalę. Programy mają coś takiego w swojej grze, co na mój styl gry jest zabójcze.
Dla mnie program z ELO 1800 jest trudniejszy do pokonania niż człowiek z 2000...
Zaczynam mieć jakieś kompleksy na punkcie gry z programami i zamiast grać z ludźmi, to ciągle odpalam tego Chessmastera licząc na to, że zacznę regularnie wygrywać .
Lk85:
1) Potrafisz sie pogodzic z tym, ze nie potrafisz grac, wiec NIE GRAJ (jesli cie to nie bawi, nie pociaga, nie daje radosci, nie mobilizuje do myslenia, koncentracji, itp.?). Jesli nie jestes w stanie tego przelamac, to bedzie cie to "scigac" (nie tylko po nocach) . Czy wszyscy (obecnie) musza byc EXPERTAMI we wszystkim? (w debiutach, grze srodkowej, koncowkach, grze przeciw kompom, w grze na kurniku, itp). Moim zdaniem ani nie jest to konieczne, ani potrzebne, ani tym bardziej wykonalne!
2) Programy szachowe maja cos takiego czego nie ma niemal zaden czlowiek - pewne STALE zachowanie, ktore jest BEZWZGLEDNIE powtarzane. Niektorzy nazywaja to algorytm a niektorzy (bardziej po ludzku) instynkt czy mniej genetycznie - nawyk . Poza tym programy roznia sie od ludzi tym, ze NIE odczuwaja zadnych emocji. Jesli sypia sie na twojego krola wciaz nowe figury, pionki wciaz groza promocjami, a linie sa pozajmowane tak, ze nie ma gdzie wychylic ucha, to raczej niewielu ludzi bedzie uradowanych i zafascynowanych, prawda? A kompy natomiast "po prostu sobie licza/graja".
3) Zacznij pokonywac wlasne slabosci (jedna z nich juz chyba zauwazyles), odpusc sobie grywanie z kompem, grywaj na kurniku, playchessie, wzmacniaj swoja sile, ogrywaj bialkowych ludzi-przeciwnikow i ciesz sie tym, ze to INNI "musza" byc expertami w grze przeciwko programom!
PS. Zauwazylem ostatnimi czasy, ze wlasne trudnosci wewnetrzne (mam na mysli tzw. slaba psychike, nerwy, nierozwiazane konflikty, itp) moga ZNACZNIE wplywac na sile gry. Dokladniej - sa one ZNAKOMITA przeszkoda uniemozliwiajaca pokonywanie pewnego poziomu (gry, przeciwnikow, trudnosci, itp). _________________ Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Niby masz rację, ale to jest jednak irytujące jak się przegrywa z kimś, kto ma o wiele mniejsze umiejętności a wygrywa jedynie dzięki temu, że niemal zawsze wpadnę w jakąś naiwną pułapkę . Chyba odinstaluję tego Chessmastera .
Jakoś nie potrafię maksymalnie się skupić, gram za szybko, nie zauważam prostych gróźb. Już chyba mam w mózgu zakodowane, że to tylko program i zwycięstwo z nim nic mi nie da, więc nawet jak sobie wmówię, że muszę wygrać tą partię, to i tak zawsze coś zawalę.
Mam to samo, z tym że motywacji starcza mi najwyżej na kilkanaście posunięć, i to raz na kilka miesięcy _________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery.
Jakoś nie potrafię maksymalnie się skupić, gram za szybko, nie zauważam prostych gróźb. Już chyba mam w mózgu zakodowane, że to tylko program i zwycięstwo z nim nic mi nie da, więc nawet jak sobie wmówię, że muszę wygrać tą partię, to i tak zawsze coś zawalę.
Mam to samo, z tym że motywacji starcza mi najwyżej na kilkanaście posunięć, i to raz na kilka miesięcy
To jest nas więcej...
Ja mam wrażenie, że tu nasza psyche gra dużą role... Ja nie lubię grać z czymś z czym nie mam realnych szans wygrać, ewentualnie wygrać z czymś, co jest ustawione specjalnie na słabszą grę, żebym tylko mógł wygrać. _________________ Mateusz Hauschild
gg : 5806589
moja następna wygrana tym razem z jeszcze silniejszym przeciwnikiem (Buck)2443
opis jego stylu gry:Buck prefers openings that involve a lot of captures. His key weakness is his almost total disregard for controlling the center. In spite of this, his rating is a strong 2443.
tak jak w opisie, w tej partii komputer zlekceważył kontrolowanie centrum i wykorzystałem tą słabość, a także zablokowany goniec na A4 to przyczyny porażki białych
Wielkie brawa! Az sie boje zapytac z jaka sila grasz w realu!?
dzięki , nie grywam w realu, zawsze grałem przez internet ale ostatnio kupiłem szachownice turniejową staunton i na początku nie mogłem się przyzwyczaić do gry na realnej szachownicy i dlatego od ok. miesiąca gram z komputerem(lub na fics) i ustawiając pozycje na szachownicy zaczynam się przyzwyczajać i myślę że niedługo mógłbym zagrać w jakimś turnieju. Te dwie partie z komputerem to właśnie grałem w ten sposób więc każdy sam może sobie odpowiedzieć na to pytanie po przeanalizowaniu partii bo myślę ze na podobnym poziomie grałbym z człowiekiem przy szachownicy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach