Wysłany: Pią Mar 21, 2008 12:48 pm Temat postu: OCENA poszczegolnych zawodnikow w ramach 3go POWOLNIAKA
Chcialbym, abysmy sobie nieco podyskutowali nad tym jak widzicie siebie oraz innych w ramach turnieju powolniaka (3cia edycja). Juz po 1szej rundzie widac nieco kto jaki (obecnie przynajmniej) poziom prezentuje. Powoli juz rozgrywana jest druga runda, wiec niebawem bedzie zakonczenie i przejscie do nastepnego etapu.
Jak dla mnie zaskoczeniem jest kolega Pat (PatPactheMaster), Michal (Michał95) oraz kolezanka Flying (Flying_BUtter/FlyingChessmaster). Najbardziej profesjonalny (wysoki poziom) wg mnie prezentuje 1szy z wymienionych, a najwiekszym zaskoczeniem jest kolezanka Flying, ktora majac jedynie 2kat (jesli db pamietam), a ma juz 3pkt uzbierane! Serdecznie zapraszam do dyskusji! . Mam nadzieje, ze bedziemy oceniac poszczegolnych zawodnikow (tzn. ich gre), a nie inne elementy, ktore moga byc drazliwe (zwlaszcza te, ktore dana osoba nie chcialaby by byly oceniane) dla danej osoby, zgoda? _________________ Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Jak dla mnie kolega PAT prezentuje wyjatkowo solidna forme - kto wie jak silno potrafi zagrac skoro obecnie MASAKRUJE zawodnikow ze swojej grupy - m.in. mnie oraz Matiego! Pytanie na jak wiele stac kolege Pata?!
PS. Nie wiem jak wy to odbieracie, ale jak dla mnie to debiutowo bardzo szybko zajezdza zawodnikow! _________________ Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
JA ZASKOCZENIEM? No proszę, proszę. Ale chyba tylko w sposób negatywny, jeśli przyjrzeć się partii ja-Zielarz (tragedia). Ale mam nadzieję, że jeszcze was wszystkich pozytywnie zaskoczę, nie tylko ilością zdobytych punktów, ale i prezentowanym poziomem
Ja póki co wstrzymam się z podsumowaniami, bo "póki piłka w grze", a w wielu grupach jeszcze nic nie jest rozstrzygnięte. Po fazie grupowej pojawią się statystyki i będzie można oceniać kto zrobił postępy, kto jest zaskoczeniem pozytywnym, a kto wręcz przeciwnie. _________________
Jak ktoś za często wpada w debiutach, to koniecznie musi się w tym podszkolić, bo w przeciwnym razie nawet nie będzie miał możliwości, aby się wykazać w innych elementach gry. Ja też coś słabo gram debiuty, szczególnie na krótki czas, dlatego od jakiegoś czasu zacząłem nad tym trochę pracować.
Znasz trenerów którzy uczą swoich szachistów debiutów w stylu 1.e4 e5 2. Sf3 Sc6 3. c3? To jest tak unexpected że nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie się uczył tego co do posunięcia żeby to po prostu znać, żaden człowiek nie ogarnie takiej ilości wiedzy, dlatego takie debiuty się po prostu odrzuca.Nieznajomość jednego debiutu nie musi poza tym znaczyć kompletnej ignorancji jeśli chodzi o przygotowanie debiutowe zawodnika.
Dołączył: May 29, 2007 Posty: 564 Skąd: gdzieś w Polsce...
Wysłany: Sob Mar 22, 2008 7:31 am Temat postu:
jestem ZASKOCZENIEM miło to słyszeć ,ja podsumuję swoją grę: partie dobrze pograne ,najlepiej ostatnia z tpp,widać że w końcówkach umialem wgrać czy z Jakubem czy tpp ,wtopa z Kaczmarem...ehhhh co by tu mówić podszedłem do tego za bardzo "pewny siebie" i dostałem .Pat wymiatacz jeden...;] Flying dobrze sobie pogrywa,ale jakbym sie mial bawic w faworytow to: Pat,Flying,Marcinos,Janczewski i moze jeszcze chessamator
Pozdrówka
PS. ja też mam II _________________ II+, klub; SKF Korsarz Gdynia, ELO 1808
Pat to może nie jest gigantyczne zaskoczenie - każdy kto grał z nim przed turniejem wiedział, na ile go stać - ale poziom, który nam zaprezentował w pierwszej fazie jest naprawdę godny podziwu. W swojej grupie śmierci był chyba postrzegany jako ten, który ma najmniejsze szanse z wielkiej trójki - tymczasem nie pozostawił żadnych złudzeń, pokonując wszystkich konkurentów. Żadnych końcówek i dłubaniny - nokaut następował wcześniej. "Ogień na szachownicy" w wydaniu polskim.
Co do reszty zawodników bym się wstrzymał - za wcześnie, by przesądzać. Tym bardziej, że druga faza zaplanowana jest na wrzesień - prawie za pół roku, przez ten czas, na naszym amatorskim poziomie można naprawdę się wzmocnić. Mądrzejsi będziemy także po turniejach " w realu" rozgrywanych w trakcie wakacji. _________________ Należę do grupy trzymającej trolling
Ciekawa bedzie sprawa jesli uda mi sie zrobic tyle samo punktow co Mati . Oczywiscie miejmy nadzieje, ze poziom bedzie stale rosl, a partie beda na poziomie GM! Przy okazji nadmieniam, iz watek ma na celu jedynie pojednanie zawodnikow i wzajemna wymiane informacji odnosnie tego komu podoba sie i imponuje czyja gra oraz kto jest czym zaskoczony (pozytywnie lub negatywnie). _________________ Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
GRUPA D: Jesli db widze to az 3 zawodnikow ma po 4pkt, wiec pytanie kto z kim dogrywke ma? (przy okazji jakim tempem i ile partii)
GRUPA C: Teraz Pooher lub Flying pokaza na co ich stac! (przy okazji - gdyby bylo mozliwe to chcialbym, aby nasza kolezanka walczyla w dalszym etapie gry - jestem gotow odstapic swoje miejsce, aby mogla zyskac doswiadczenie z silniejszymi zawodnikami).
Natomiast Marcinos zagral solidnie, przeszedl dalej, a fejerwerki chyba jeszcze nie byly konieczne!
GRUPA B: chess_amator (czyli ja) przedarl sie przez czarnego konia Matiego! Natomiast Pat wg mnie ROZGROMIL swoja grupe! 6pkt to chyba cos jak obecnie Iwanczuk w Sofii (5/5)
GRUPA A: Byk i Janczewski dalej przeszli - zobaczymy jaka forme pokaze w "grupie smierci"
Natomiast twoja gra Michale mysle, ze calkiem solidna, niemniej wg mnie moze nieco brakowac ci doswiadczenia, OPANOWANIA (nerwow) oraz tego, ze "starzy wyjadacze" nie dadza 'dziecku' (sorki za porownanie, ale chodzi mi o jasnosc) od razu pelnych praw szachisty (tylko na zasadzie: "przetestujmy cie co NAPRAWDE potrafisz, a potem mowmy sobie na TY" ).
Tak przy okazji - rozumiem, ze z KAZDEJ grupy wychodzi (wyszlo) po 2 zawodnikow i w najblizszym czasie bedzie jedna grupa "8 wspanialych", ktorzy rozegraja partie kazdy z kazdym, tak?
PS. Wedlug mnie poziom rozgrywek oraz kultury jest dosc dobry, a jak wy uwazacie? Jedynie 2 zawodnikow moglo poczuc na sobie "sile starszych" (mam na mysli kolegow Jakubinho Chesskw oraz Zielarz). Wszyscy z nich - o ile sie orientuje - nie ma powyzej 3kategorii, a potrafia niezle pomeczyc starszyzne! (zwlaszcza kolega Jakubinho w ostatnim maratonie) _________________ Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach