Wysłany: Pon Cze 30, 2008 11:52 am Temat postu: Czy jest jakaś książka po polsku o 1. b2 - b4?
Czy jest jakaś książka po polsku o 1. b2 - b4?
Bo na razie wszystko co znalazłem, jest po angielsku albo po rosyjsku, a debiut Sokolskiego ostatnio mnie interesuje. Proszę o pomoc w odszukaniu odpowiedniej pozycji. _________________ Posunięcia 1. e4 e5 2. Sf3 d5 charakteryzują gambit słonia.
A tak w ogóle to dziwię się, że ktoś twierdzi, że po b4 nie kontrolujesz centrum i to zły debiut. W obronie królewsko-indyjskiej po 1. d4 Sf6 2. c4 g6 3. Sc3 Gg7 4.e4 d6 5. f4 albo f3 też białe mają centrum, a jakoś nikt nie kwestionuje tego otwarcia. _________________ Posunięcia 1. e4 e5 2. Sf3 d5 charakteryzują gambit słonia.
W KIDzie biały nie 'ma' centrum, bo czarny zamierza zagrać ...e5 (czasami ...c5) odbijając pola e5 i d4. Sokolski nie jest zły, a nawet uważam, że po poprawnej grze białe wyrównują. _________________ FICS: CamyC
ELO: 2184, ale gram jak 1650
Wrócę do tematu, od którego zacząłem - czy ktoś zna jakąś pozycję teoretyczną na temat 1. b4 czyli debiutu Sokolskiego? _________________ Posunięcia 1. e4 e5 2. Sf3 d5 charakteryzują gambit słonia.
A tak w ogóle to jeszcze nikt nie wstawił diagramu z zasadniczą pozycją debiutu orangutana, oto on:
Ponawiam też pytanie co do literatury poświęconej 1. b2-b4 _________________ Posunięcia 1. e4 e5 2. Sf3 d5 charakteryzują gambit słonia.
Wysłany: Czw Sie 07, 2008 8:07 am Temat postu: Re: Czy jest jakaś książka po polsku o 1. b2 - b4?
Słoń napisał:
Czy jest jakaś książka po polsku o 1. b2 - b4?
Bo na razie wszystko co znalazłem, jest po angielsku albo po rosyjsku, a debiut Sokolskiego ostatnio mnie interesuje. Proszę o pomoc w odszukaniu odpowiedniej pozycji.
Słoniu, był kiedyś taki skrypt klubowy, wydany chyba w stu egzemplarzach (jednego jestem szczęśliwym posiadaczem), odbity na powielaczu. To było tłumaczenie książki Schifflera o 1.b4. Ale po co ci książka? - tu ktoś wcześniej zapodał linka do strony Marka Trokenheima. Marek tworzy encyklopedię i raczej udostępnia, pod warunkiem niekomercyjnego stosowania (znaczy się dla siebie). Możesz do niego napisać nawet po polsku, bo to Polak
PS. Skrypt z Schifflera jest dobry tylko jako poznanie pewnych idei, do wariantów nie mam zaufania, bo tam w każdym wypadku białe mają przewagę
PS2. Zgadzam się z CamyC - białe wyrównują, ale to tak, jakbyś zamiast białymi grał czarnymi - oddajesz dobrowolnie inicjatywę. Czarne mogą grać cokolwiek i i tak stoją dobrze _________________ Jak szaleć, to szaleć... graj 1.b4!
Oddajesz inicjatywę w centrum w zamian za szanse ataku na skrzydle hetmańskim. _________________ Posunięcia 1. e4 e5 2. Sf3 d5 charakteryzują gambit słonia.
Pisząc oddaje inicjatywę napisałem to co napisałem - nie chodziło mi o centrum. W popularnym wariancie 1.b4 e5 2.Gb2 Gxb4 3.Gxe5 Sf6 4.c4 (lub Sf3) Sc6, czarne mają przewagę w rozwoju i to białe od pierwszych posunięć muszą walczyć o wyrównanie, co jest raczej dziwne w debiucie przy grze białymi. Czarne mogą też grać staroindyjską, hetmańsko-indyjską i też wyrównują bez problemu. Nie narzekam na orangutana, sam go gram bardzo chętnie, ale nawet autor ostatniego podręcznika o 1.b4, Lapshun uczciwie pisze, że jeśli ktoś lubi grać białymi debiuty dające od pierwszych posunięć minimalną korzyść bez ryzyka, to ten debiut nie jest dla niego! _________________ Jak szaleć, to szaleć... graj 1.b4!
jeśli ktoś lubi grać białymi debiuty dające od pierwszych posunięć minimalną korzyść bez ryzyka, to ten debiut nie jest dla niego!
A ja właśnie wolę odłożyć walkę o inicjatywę na później i spokojnie rozwinąć figury. A wariant 1.b4 e5 2. G:b4 wydaje mi się słabszy. Wymieniasz centralnego pionka za jakiegoś... mniej centralnego _________________ Posunięcia 1. e4 e5 2. Sf3 d5 charakteryzują gambit słonia.
Ale korzyścią za centralnego pionka jest właśnie inicjatywa i przewaga w rozwoju. Czarne mają aktywną grę figurową i próbują "zdusić" białe zanim te uruchomią swoje centrum pionkowe. Wariant nie jest dla czarnych taki słaby, jeżeli w ostatnim czasie białe próbują się przed nim ratować grając zamiast 2.Gb2 - 2.a3 (wariant Luzuriagi) lub 2.b5 ze stratą tempa od pierwszego ruchu. Nie powiedziałem, że Orangutan jest złym debiutem, lecz nie daje inicjatywy a od czasu Kasparowa podejście do debiutów to właśnie szukanie inicjatywy od pierwszych ruchów. Debiut O. dobry jest na graczy "Fritzowych", którzy słabo rozumieją pozycje powstające z niego i grają np. takie marne ruchy, jak b6, oddając białym kontrolę nad polem c6. Lubisz grać Orangutana, to go graj, ale nie ograniczaj się do niego, bo zamiast grać w szachy, będziesz grać w Orangutana. _________________ Jak szaleć, to szaleć... graj 1.b4!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach