Kupiłem 4 książki: "Sztuka ataku", "Michaił Tal", "Nowoczesne końcówki"(już nadszedł ten czas, gdzie należy trenować też grę końcową), "Metody przygotowania debiutowego".
Polecam szczególnie te dwie pierwsze, gdyż świetnie się uzupełniają. Książka "Michail Tal" jest podobna do książki "Aleksander Alechin", z której byłem tak zadowolony, obie rozwijają doskonale umiejętności taktyczne.
"Sztuka ataku" jest dobrym uzupełnieniem, gdyż aby przeprowadzać ładne kombinacje, trzeba umieć doprowadzić do tego, aby była szansa na jej przeprowadzenie, czyli dobrze atakować .
"Nowoczesne końcówki"- to jest mój pierwszy podręcznik, dotyczący gry końcowej, więc nie mogę go porównać z żadnym innym, ale mnie odpowiada. Jest tam sporo diagramów, mnóstwo przykładów różnych końcówek, więc jest ok.
"Metody przygotowania debiutowego"- jeszcze z niej nie korzystałem.
Porządne przerobienie tych książek powinno mi zająć maksymalnie do 6 miesięcy. Liczę na zwiększenie mojej siły gry o ok. 100 pkt.
Atutem tych książek jest to, że właściwie każdy zawodnik powiedzmy III kategoria wzwyż tam znajdzie coś dla siebie. Kombinacje w nich są podzielone na kilka działów, im dalej tym trudniej. Po najtrudniejszych kombinacjach jest dział dotyczący ciekawych uderzeń taktycznych w końcówkach. Następnie jest rozdział, w którym dla odmiany są przegrane partie bohaterów książek(czyli Alechina lub Tala).
W kluczowych momentach jest diagram, więc nie trzeba nawet rozkładać figur na szachownicy. Ja całych partii nie analizuję, bo gram inne debiuty niż oni.
Tajemnice gry pozycyjnej - Aagaard'a też mnie ciekawią..
sprawa jest o tyle pilna,że lada dzień składam zamówienie w księgarni i planuję nabyćCapablancę i może coś jeszcze.. myślę, o Bobbym Fischerze,ale mozę z tych dwóch ostatnich na cośsie skusze..
(moja siła gry - około IIIkat)
To jedna z tych książek o których nie ma się co wypowiadać... To po prostu trzeba mieć . _________________ Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
Tal, Alechin są poza skomentowanymi partiami także zadania? czy głownie zadania?
Komentarze do partii są w tych partiach zdawkowe - to o zadania właśnie w nich chodzi. Jest ich tam ponad 100, do większości partii jest pełny zapis - co idzie w parze ze znanym faktem, że także taktyki warto uczyć się na bazie całych partii.
"Capablanca" oraz "Bobby Fischer" To zbiory skomentowanych partii. Wyżej stawiam tą drugą, ale pierwsza także jest bardzo dobra.
Co do "Tajemnice..." zgadzam się z petrosjanem. Takie naukowe podejście do kombinacji, a przy tym przykłady nie są zgrane do bólu. Aagarda tylko przeglądałem. Zwróciło mą uwagę to, że niewiele tam treści, więcej zaś zadań i wyczerpujących rozwiązań do nich. Miło by było, gdyby jakiś nabywca się o niej dokładniej wypowiedział. _________________ http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html
Co do "Tajemnice..." zgadzam się z petrosjanem. Takie naukowe podejście do kombinacji, a przy tym przykłady nie są zgrane do bólu.
tzn? przykłady są dobre? czy złe?
wydaje mi się, że wybór padnie na
Tajemnice taktyki szachowej
i...
Capablancę, albo Fischera..
Capablanca był polecany w innym wątku - jako bdb skomentowane słownie partie - 30 partii na 200 stronach... także przychylam się do tej.. chętnie wysłucham szerszych opinii, choc te ksiązki są raczej podobne, to w Fischerze jest chyba 100partii i opis tego szachisty.
póki co, to bardziej zależy mi na partiach niż na życiorysie i ciekawostkach.
jak mi się spodoba, to następny do kolekcji będzie Fischer, albo te zadanka (Alechin, Tal).
jesli ktos ma jeszcze jakieś propozycje to poproszę!
Capablanca był polecany w innym wątku - jako bdb skomentowane słownie partie - 30 partii na 200 stronach... także przychylam się do tej.. chętnie wysłucham szerszych opinii, choc te ksiązki są raczej podobne, to w Fischerze jest chyba 100partii i opis tego szachisty.
póki co, to bardziej zależy mi na partiach niż na życiorysie i ciekawostkach.
Te książki różnią się znacznie, przede wszystkim klasą komentującego. Partie Fischera skomentowane są przez GM Soltisa, bardzo wiele w Jego analizach wariantów i czystych szachów, niewiele dygresji.
"Capablanca" zaś to raczej zbiór analiz różnych autorów, taki troszkę Frankenstein. Czyta się to bardzo dobrze, a komentarze bywają łopatologiczne. Czasem brakuje konkretów i to odrobinę boli.
Teraz pytanie brzmi: którą wybrać? Odpowiedź jest zależna od Twojego poziomu gry. Partie Fischera są trudniejsze, a ktoś kiedyś powiedział, że bez poznania szachowej klasyki nie sposób zrozumieć partii szachistów bliższych współczesności. Napisałeś, że grasz na mniej więcej III kategorię - w takim razie wybierz Capę, Fischera zaś zostaw sobie na odrobinę później. _________________ http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html
jeszcze kilka partii i zakończę Capablankę (ale czuję że jeszcze do tej pozycji wrócę) - szkoda, że gram inne debiuty,ale ogólnie - trochę z tej książki wyniosłem ("ciche ruchy" itp ).
mógłby ktoś podać, jakie debiuty są prezentowane w "Fischerrze"??
u "Capy " głównie 1.d4.. gambit hetmański, obrona Nimzowitscha
z książęk o kombinacjach lepszy będzie Alechin czy Tal? która będzie łatwiejsza?
z książęk o kombinacjach lepszy będzie Alechin czy Tal? która będzie łatwiejsza?
Badziej podoba mi się ta pierwsza, jest chyba też ciut łatwiejsza, tzn. więcej łatwych kombinacji tam znajdziesz.
Jakiś czas temu kupiłem "Moi wielcy poprzednicy" Kasparowa i przyznam, że ma jeden spory minus. Napiszę teraz troszkę po wladkowemu: za mało diagramów tam jest. Bez rozłożenia szachownicy wiele się nie zdziała.
na tej stronie jest kilka fajnych darmowych ebooków m.in. Fischer, Winter oraz biografia Kasparova
W paru przypadkach trzeba rozkminić starą notację lub znać rosyjski Szkoda tylko, że nie znam rosyjskiego... bo 50 % pozycji jest w tym jezyku. _________________ Szachy jak życie jest sztuką wyboru.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach