Wysłany: Wto Paź 14, 2008 10:07 am Temat postu: Mecz Anand - Kramnik 2008
Od czego by tu zacząć? Najlepiej od podkreślenia polskiego akcentu, to przecież nasz sport narodowy, w tym jesteśmy nie do pobicia:
The biggest surprise in the Anand team is of course the young Polish GM Wojtaszek. Anand explained that when they met at a Bundesliga weekend last year, Radoslav made a very good impression on him. They kept contact with each other and at some point Anand decided to invite him.
Mój typ? Kibicuję Anandowi, obstawiam Kramnika. Młodszy a w walce meczowej jednak bardziej doświadczony, no i jego styl gry też jakby bardziej taktyce meczowej jest bliski. Choć i Anand niczegowaty, kilka lat temu na chessanytime.com mnie w "meczu" pojechał 4-0 więc go nie skreślam
Typ na dziś? Kramnik pociągnął białe więc rosyjskiej chyba nie będzie, obstawiam partię rezultatywną, wygra Kramnik albo Anand
Zapraszam do dyskusji, niech to będzie jak powiew świeżego powietrza na forum po rocznym komentowaniu jedynie forumowych turniejów. Nic im oczywiście nie ujmując, ale mam jednak lekki przesyt ciągłego czytania relacji z krwawych bojów byka z tpp, gdzie "mimo licznych niedokładności ale dzięki pasywnej grze przeciwnika jeden miał wygraną, jednak prosta podstawka w końcówce doprowadziła do remisowej pozycji w której czarne podstawiły mata, ale białym spadł czas"
To było tylko tak dla włożenia kija w mrowisko, a teraz popatrzmy jak to się robi w Bonn... _________________ pay attention or pay the price
Stawiam na Ananda. Bo jeśli nie teraz, to kiedy? Anand miał swoją wielką szansę w meczu z Kasparowem. Przegrał, a potem długo nic - jeśli chodzi o ten tytuł, o jego osiągnięciach turniejowych można by pisać długo. Liczę, że przystąpi do zawodów znakomicie przygotowany (Dzięki Wojtaszkowi! Super sprawa!) i nie pozwoli objąć Kramnikowi prowadzenia. Anand to fenomenalny szachista i tytuł "zunifikowanego" mistrza świata winien być ukoronowaniem jego kariery.
Kramnik? Doświadczeniem meczowym Ananda przewyższa. Przy tym jest to gracz obłędnie trudny do pokonania, być może najtrudniejszy z całej czołówki. Nie wierzę wszak w jego debiuty - swego czasu dużo punktów zdobywał Katalonką, ostatnio jakby mniej. A co do znaku rozpoznawczego - partii rosyjskiej - ostatnio poniósł w niej dwie karkołomne porażki. Ciekawe zatem, jakie wzmocnienia ma w zanadrzu.
Partia zaczyna się o 15.00. Polecam FICS - można słuchać komentarzy widzów, czego nie daje transmisja np. z oficjalnej strony. Jakość tych komentarzy to inna rzecz, ale polecam gorąco. _________________ http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html
Wysłany: Wto Paź 14, 2008 10:37 am Temat postu: Re: Mecz Anand - Kramnik 2008
brainw0rker napisał:
Choć i Anand niczegowaty, kilka lat temu na chessanytime.com mnie w "meczu" pojechał 4-0 więc go nie skreślam
Napewno podwalałeś w lepszej albo czas Ci spadł - innego wytłumaczenia na taki wynik nie widzę.
Podobie jak przedpiszca sercem za Anandem, a rozumem za Kramnikiem jestem. Ale może Vishy się przebije i odeśle do lamusa mit o remisowalności Obrony Petrova (choć trzeba przyznać, że od dobrych kilku lat tpp (regularnie przegrywając) już pogląd o remisowych tendencjach w tym debiucie obala ). Oby!
Dla wzmocnienia efektu kija włożonego w mrowisko dodam, że najbardziej liczę na komentarze lk85 - jedynego na tym forum, który partie z Bonn będzie miał szanse zrozumieć ... _________________ wykształciuch, łże elita, kiedyś będę oligarchą
Anand miał swoją wielką szansę w meczu z Kasparowem. Przegrał, a potem długo nic - jeśli chodzi o ten tytuł, o jego osiągnięciach turniejowych można by pisać długo.
Momencik! A kto tam występuje z pozycji championa a kto challengera?! _________________ pay attention or pay the price
Sadze ze mecz bedzie mial interesujacy przebieg. Napewno obie strony przygotowaly sie do niego bardzo dobrze o czym swiadcza...slabe wystepy w ostatnich turniejach: Ananda w Sofii i Kramnika w Bonn. Swiadczy to o tym (moim zdaniem ) iz slaba gra nie chcieli zdradzac swoich atutow, a na sam mecz napewno maja przygotowane nowinki.To taka stara taktyka, ktora stosowali np. radzieccy arcymistrzowie-grajac slabo w mistrzostwach ZSRR ale grajac silnie w turniejach strefowych i miedzystrefowych Obstawiam na Ananda i mam nadzieje ze w tym meczu nie bedzie Kramnik chodzil po kilkadzieiat razy do toalety, no ale Anand to nie Topalow-Bulgar ustepuje mu troche. Kramnika nie daze sympatia-wlasnie za te sztuczki podczas meczu z Bulgarem.
Czy trudność z trzymaniem moczu jest sztuczką czy przypadłością? _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Momencik! A kto tam występuje z pozycji championa a kto challengera?!
Anand wygrał mecz-turniej w Meksyku rok temu i oficjalnie dzierży tytuł. Ale wszyscy wiemy, jakie perturbacje towarzyszyły unifikacji tego tytułu. Mistrz Świata winien być wyłoniony w meczu właśnie, anie pucharach, kołówkach. To systemy dobre, ale w momencie gdy chcemy wyłonić przeciwnika aktualnemu mistrzowi. W każdym razie dopóki nie skończy się ten cyrk z kolejnymi meczami - nie zapominajmy, że zwycięzca tego meczu zmierzy się później ze zwycięzcą pojedynku Topałow - Kamski - tytuł Mistrza Świata nie będzie miał renomy, na jaką zasługuje.
Tak więc mam nadzieję, że Anand wygra ten mecz i następny - a wtedy nikt nigdzie nie powie, że zawdzięcza to tylko systemowi rozgrywek. _________________ http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html
No cóż FICSa nie polecam. Ze względu na komercyjność widowiska dla "darmowców" wszystko opóźnione o 30 minut a na FICS ludzie podają ruchy - to tak jakby oglądać mecz w piłkę i wiedzieć, że za 5 minut ktoś zdobędzie bramkę. Skoro nie warto czytać rozmów to już lepiej przerzucić się na jakiś serwer z oficjalnej strony.
Pierwsza partia bez dreszczyku, bez emocji. Właściwie miałem wrażenie, że pozycja końcowa stała na desce i u jednego i u drugiego w trakcie przygotowań ...
Po pierwszej partii rezultatywnej "zacznie się spektakl" (cytat zapożyczony od Dariusza Szpakowskiego). _________________ wykształciuch, łże elita, kiedyś będę oligarchą
Pierwsza partia pokazała, że obaj są doskonale przygotowani do meczu. Czas w jakim zostały wykonane ruchy rzeczywiście wskazuje na to, że ta pozycja była im znana i wszystko było pod kontrolą. Zobaczymy co białymi wymyśli Anand.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach