W swoim czasie to oni (może prócz Bugajewa) stanowili czołówkę światową. A szachiści współcześni? Gdyby Tartakower albo Capablanca grali w dzisiejszych czasach, to może Kasparow miały od nich wyższy ranking.
Dawni mistrzowie w pojedynku z dzisiejszymi nie mieliby ŻADNYCH szans, np. Anand rozniósłby Capablance i Alechina bez problemu, mając połowę czasu mniej do namysłu.
Anand ? Kasparow ma od niego wyższy ranking, a jest graczem starszej daty. To dowodzi, że im bliżej naszych czasów, tym gra stała na wyższym poziomie, a do góry rosła tylko metoda na arcymistrzowskie remisy.
Cytat:
Obaleniem jest fakt, iż po 1.b4 e5 2.Gb2 białe uzyskały zaledwie 48% wynik
Podejrzewam, że połowa tych partii była grana przez szachistów, którzy chcieli zaskoczyć przeciwnika i nie traktowali tego debiutu poważnie. Ot i tajemnica.
No przy tej metodzie gry to i Tartakower by nic białymi nie ugrał. A poza tym jak chcesz zbić skoczkiem na c3?
Cytat:
To, że nie potrafi ugrać IV kategorii
Jak jania w swoim czasie bronił orangutana to był ten sam argument, że ma IV kategorię i się nie zna. Szanowni arcymistrzowie! Więcej pobłażliwości dla słabszych od Was graczy! _________________ Posunięcia 1. e4 e5 2. Sf3 d5 charakteryzują gambit słonia.
Do Marcinosa: ze swojej strony również przepraszam, choćby za te niezdrowe zabawy skryptem cytatu _________________ Posunięcia 1. e4 e5 2. Sf3 d5 charakteryzują gambit słonia.
Obaleniem jest fakt, iż po 1.b4 e5 2.Gb2 białe uzyskały zaledwie 48% wynik
Podejrzewam, że połowa tych partii była grana przez szachistów, którzy chcieli zaskoczyć przeciwnika i nie traktowali tego debiutu poważnie. Ot i tajemnica.
Jest to statystyka zabrana na przestrzeni wielu lat z tysięcy partii, tak więc daleki jestem od tego typu wniosków.
Zgodnie3 z prawem wielkich liczb im więcej partii rozegrano, tym więcej może się trafić tych z 1. b4 na zaskoczenie. _________________ Posunięcia 1. e4 e5 2. Sf3 d5 charakteryzują gambit słonia.
Jak jania w swoim czasie bronił orangutana to był ten sam argument, że ma IV kategorię i się nie zna. Szanowni arcymistrzowie! Więcej pobłażliwości dla słabszych od Was graczy!
Wiem, że to była osobista wycieczka i nie powinienem tak pisać. Jednak ludzie... litości. Akurat ja, mimo braku tytułu arcymistrza wiem jaka jest różnica w rozumieniu szachów przez kolejne kategorie i między V a IV kategorią nie ma prawie żadnej różnicy, bo i tak podwalają figury na potęgę. Do III kategorii włącznie to zdobywanie kolejnych jest kwestią eliminacji prostych podstawek, a nie rozumienia debiutu czy nawet podstaw strategii. Więc tutaj nową teorię debiutową wykłada nam człowiek, który prawdopodobnie nie dostrzeże większości grożących mu widełek. Tak można by to wprost ująć.
Zgodnie3 z prawem wielkich liczb im więcej partii rozegrano, tym więcej może się trafić tych z 1. b4 na zaskoczenie.
Wszystkie powody dla jakich był grany ten debiut, zwiększają się proporcjonalnie.
Cóż, jak widać, nie chcesz przyjąć żadnych argumentów, nawet takich jak statystyka, jak i faktu, że czarne wyrównują niemal natychmiast, co jest ich sukcesem. Miejmy nadzieję, że po X2 w waszej partii centaurów będziesz równie konsekwentny i uznasz, że statystyka utworzona na podstawie jednej partii jest najbardziej wiarygodna.
Miałem się już nie wpierniczać między wódkę a zakąskę bo jak dla mnie arkoski wyczerpał temat dogłębnie , ale Słoń wyskoczył z janią nagle, co uświadomiło mi fakt, że początki tej dyskusji sięgają czasów kiedy tpp z Qrakowym wyprawiali się razem na mamuty. I zachciało mi się poczytać, co też o 1.b4 pisali forumowi praojcowie założyciele. Nie żałuję, warto było! Oto jedna z największych pereł tego forum, cztery lata przeleżała pod wodą zapomnienia, czas ją znów wydobyć na światło dzienne aby mogła zabłysnąć pełnią świateł:
lk85 napisał:
MarcinZ krytykuje też posunięcie 1.f4 ale nie wiem dlaczego wielu arcymistrzów to grywa(m.in. gra lub grał bo nie wiem czy jeszcze żyje Bird).
Luke, nie mam dobrych wiadomości... Philidorowi też się już zeszło... _________________ W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
Oto jedna z największych pereł tego forum, cztery lata przeleżała pod wodą zapomnienia, czas ją znów wydobyć na światło dzienne aby mogła zabłysnąć pełnią świateł:
lk85 napisał:
MarcinZ krytykuje też posunięcie 1.f4 ale nie wiem dlaczego wielu arcymistrzów to grywa(m.in. gra lub grał bo nie wiem czy jeszcze żyje Bird).
Luke, nie mam dobrych wiadomości... Philidorowi też się już zeszło...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach