Fajnie dzięki, a jest to gdzieś w Konikowskim (bo to naj zaawansowana książka o debiutach którą mam ).
Chodzi mi np. szczególnie od strony białych o stwierdzenia typu "nie należy tu grać bo"-->wiadomo że wtedy czarne czekają na taki ruch przeciwnika..
Kiedyś przestudiowałem z Konikowskiego obr. 2 koni z wariantem S-G5, efekt jest taki że jeśli dojdzie do tego momentu to na kurniku wygrywam już w debiucie i to i białymi i czarnymi z oponentami do 1400 kurnikowego ELO.
-Białymi bo po biciu pionem E4xD5 faceci bronią się biciem skoczkiem i tu wiadoma jest ofiara białych i facet jest zdezorientowany
- A czarnymi bo po odejściu koniem na A5 facet odchodzi oczywiście gońcem na A, i po 2. "pchnięciach" pionem mam figurę i facet też pogubiony..
Wtedy zrozumiałem o co w tych debiutach i też szachach też chodzi
A mat Legala czy bardziej skomplikowane kadetów morskich to przy tym ELO praktycznie się zdarzają co 3-4 partia:)