| Poprzedni temat :: Następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
pawro Nowy

Dołączył: Dec 20, 2005 Posty: 12
|
Wysłany: Sro Gru 21, 2005 8:54 am Temat postu: co sie gra na turniejach? |
|
|
|
Ostatnio zagrałem pierwszy raz po 15-letniej przerwie w turnieju. trzech graczy z II reszta III (wiekszość) IV, V i bk. dwudziestukilku zawodników. Co mnie zaskoczyło. Byłem jednym z trzech zawodników, którzy grali 1.d4. Cała reszta grała e4. Mam pytanie, czy to przypadek czy taka jest teraz tendencja, żeby nie grac d4? |
|
| Powrót do góry |
|
acidity Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002 Posty: 1545 Skąd: Polska
|
Wysłany: Sro Gru 21, 2005 10:29 am Temat postu: Re: co sie gra na turniejach? |
|
|
|
| pawro napisał: | | Ostatnio zagrałem pierwszy raz po 15-letniej przerwie w turnieju. trzech graczy z II reszta III(wiekszość) iv, v i bk. dwudziestukilku zawodników. Co mnie zaskoczyło. Byłem jednym z trzech zawodników, którzy grali 1.d4. Cała reszta grała e4. Mam pytanie, czy to przypadek czy taka jest teraz tendencja, żeby nie grac d4? | Wiele się zmieniło, prawda? Taka jest teraz tendencja. Wydaje mi się(w zasadzie jestem tego pewny, ale niektórzy mogą sądzić inaczej), że "modę" na rozgrywanie poszczególnych debiutów dyktują szachowe tuzy z najwyższej półki Od jakiegoś czasu można spotkać się z opiniami z ich strony, że tylko po e4 można walczyć białymi o przewagę. |
|
| Powrót do góry |
|
bigran Hetman

Dołączył: Dec 11, 2005 Posty: 536
|
Wysłany: Sro Gru 21, 2005 12:50 pm Temat postu: |
|
|
|
Bobby Fisher kiedyś powiedział:"Grając 1. e4 wygram!" No i niewielu miało okazję zweryfikować jego wypowiedź  . |
|
| Powrót do góry |
|
pseudo_szachista Nowy


Dołączył: Jan 01, 2005 Posty: 20
|
Wysłany: Sob Gru 24, 2005 10:38 am Temat postu: Odpowiedź prosta! |
|
|
|
Zmieniła się moda. Arcymistrzowie zaczeli grywać 1.e4, i za tym poszła cała reszta.
Moim skromnym zdaniem tym posunięciem młody zawodnik więcej się nauczy niż po d4 i graniu pozycyjnych gierek. Po e4 powstają bardziej spontaniczne partie, więcej taktyki, niż po spokojnym d4.
Chociaż nie zaprzecze, że wielu arcymistrzów coraz cześciej powraca do d4. |
|
| Powrót do góry |
|
lk85 Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004 Posty: 1909
|
Wysłany: Sob Gru 24, 2005 11:35 am Temat postu: |
|
|
|
Moim zdaniem d4 jest lepsze i bzpieczniejsze, ale jest wiele opinii na ten temat. Ja osobiście gram Sf3  . |
|
| Powrót do góry |
|
acidity Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002 Posty: 1545 Skąd: Polska
|
Wysłany: Sob Gru 24, 2005 12:26 pm Temat postu: |
|
|
|
| pseudo_szachista napisał: | | Chociaż nie zaprzecze, że wielu arcymistrzów coraz cześciej powraca do d4. |
| lk85 napisał: | | Moim zdaniem d4 jest lepsze i bzpieczniejsze, ale jest wiele opinii na ten temat. | Zgadzam się z Tobą Ik. Często bywa tak, że kaliber błędu po 1.e4 jest nieporównywalnie większy i najczęściej kończy się porażką, natomiast błąd po 1.d4 najczęściej oznacza troszkę gorszą pozycję, ale do gry. |
|
| Powrót do góry |
|
seadog Nowy


Dołączył: May 07, 2004 Posty: 32 Skąd: Ciechanów
|
Wysłany: Sro Sty 04, 2006 8:28 pm Temat postu: |
|
|
|
Ja zauważam inną tendencję. Im lepsi zawodnicy myślę że już średnie II zaczynają grać 1.d4. Ja osobiście gram białymi hiszpańską a czarnymi przeważnie sycylijską/caro-kann i jest bardzo ciekawie. A słabi zawodnicy nie potrafią grać 1.d4 i nie wiedzą co robią. Wiecie na kogoś słabszego przygotowuje się coś ciekawego polecam Czirogina lub Kontrgambit Albina jeśli mie pamięć nie myli. Lepszy zawodnik gra 1.d4 bo faktycznie błędem są zazwyczaj gorsze i ściśnięte pozycje niż strata figury. Jednak również jest kilkanaście pułapek na g. hetmański i jemu podobne  . Więc nigdy nie znajdziesz idealnego debiutu. Zauważyłem że żadko się zdarza gra obrony sycylijskiej w słabszych turniejach. Nie wiem czemu to pełno wartościowy debiut. |
|
| Powrót do góry |
|
acidity Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002 Posty: 1545 Skąd: Polska
|
Wysłany: Sro Sty 04, 2006 10:43 pm Temat postu: |
|
|
|
| seadog napisał: | | Zauważyłem że żadko się zdarza gra obrony sycylijskiej w słabszych turniejach. Nie wiem czemu to pełno wartościowy debiut. | Obrona sycylijska to wbrew pozorom bardzo trudny debiut, więc początkujący wybiera "proste" 1... e5 i od razu zajmuje centrum pionem, a nie bawi się w jakieś naciski figurami i kontry.
Pocieszę cię jednak, że wśród młodziutkich graczy(to oni najcześciej tworzą te "słabsze" grupy) coraz częściej(nawet bardzo często) spotyka się wariant smoczy  |
|
| Powrót do góry |
|
seadog Nowy


Dołączył: May 07, 2004 Posty: 32 Skąd: Ciechanów
|
Wysłany: Czw Sty 05, 2006 12:52 pm Temat postu: |
|
|
|
Sycilijska w. smoczy jest dobra a jednak ci młodzi częściej grają debiuty z pamięci i nie wiedzą jak odpowiedzieć na jakiś inny wariant lub na nowinkę. Polecam stosowanie obrony sycylijskiej wcale nie jest skomplikowana:) |
|
| Powrót do góry |
|
wojtzuch Hetman


Dołączył: Mar 15, 2005 Posty: 1308 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw Sty 05, 2006 1:32 pm Temat postu: |
|
|
|
| seadog napisał: | | Sycilijska w. smoczy jest dobra a jednak ci młodzi częściej grają debiuty z pamięci i nie wiedzą jak odpowiedzieć na jakiś inny wariant lub na nowinkę. |
Większość chyba twierdzi, że inaczej nie można:
The Yugoslav Attack is perhaps the most theoretically complex line of all openings. General principles are useful, but in this opening there is no substitute for learning the seemingly endless amount of critical variations. If you wish to play the Dragon then you need to be thoroughly prepared for all of White's options in the Yugoslav Attack. --- John Emms
| Cytat: | | Polecam stosowanie obrony sycylijskiej wcale nie jest skomplikowana:) |
Co masz na myśli, pisząc "skomplikowana"? Czarnym faktycznie wystarczy jeden wariant plus kilka antysycyli (c3, Bb5, Morra, zamknięty sycyl), jednak powszechne przekonanie jest takie, że opieranie gry na ogólnych zasadach i narzucających się, najbardziej naturalnych posunięciach liczy się najmniej właśnie w sycylijskiej... |
|
| Powrót do góry |
|
acidity Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002 Posty: 1545 Skąd: Polska
|
Wysłany: Czw Sty 05, 2006 11:35 pm Temat postu: |
|
|
|
| seadog napisał: | | Sycilijska w. smoczy jest dobra a jednak ci młodzi częściej grają debiuty z pamięci i nie wiedzą jak odpowiedzieć na jakiś inny wariant lub na nowinkę. Polecam stosowanie obrony sycylijskiej wcale nie jest skomplikowana:) | Niestety, także inne warianty często grywa się z pamięci, nie zwracając przy tym uwagi na to że białe zagrały coś innego, a i bez tego dowolnie przestawiając sobie posunięcia.
Bolesny przykład z z partii mojego syna na MPJ
1.e4 c5 2.Nf3 a6 3.d4 cxd4 4.Nxd4 e5? 5.Nb3 Nf6 6.Bg5! Be7 7.Nc3 0-0 8.Bxf6 Bxf6 1-0
Mój syn doszedł do wniosku, że nie ma różnicy czy zagra 4...e5 czy 4...Sf6. Pacnął bez zastanowienia i rywal wykorzystał okazję.
| wojtzuch napisał: | | Czarnym faktycznie wystarczy jeden wariant. | Nie wierzę. Jaki wariant jest idealny na wszystko co mogą zagrać białe? |
|
| Powrót do góry |
|
wojtzuch Hetman


Dołączył: Mar 15, 2005 Posty: 1308 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pią Sty 06, 2006 9:42 am Temat postu: |
|
|
|
| Lysy napisał: | | wojtzuch napisał: | | Czarnym faktycznie wystarczy jeden wariant. | Nie wierzę. Jaki wariant jest idealny na wszystko co mogą zagrać białe? |
Pisząc "wariant", miałem na myśli Smoka, Najdorfa czy Kana. Poza tym jest 4-5 antysycyli (co przecież napisałem). Oczywiście, pomijając zupełną egzotykę ze strony białych.
| Cytat: | | Czarnym faktycznie wystarczy jeden wariant plus kilka antysycyli (c3, Bb5, Morra, zamknięty sycyl) |
czyli w zasadzie trzeba być przygotowanym na co najmniej 5 otwarć po 1...c5. (Jeszcze Grand Prix, jeśli gra się 2...Sc6).
Po 1.e4 c5 można spodziewać się kilkunastu posunięć białych, ale i Yeti czasem ktoś widzi  |
|
| Powrót do góry |
|
lk85 Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004 Posty: 1909
|
Wysłany: Pią Sty 06, 2006 9:56 am Temat postu: |
|
|
|
Lysy błąd białymi w wariancie d4 daje gorszą pozycję i utratę inicjatywy tylko, ale jak czarne popełnią błąd to to już może być decydujące, bo jeżeli już na starcie czarne mają gorszą pozycję, a potem jeszcze zrobią błąd, to ich pozycja będzie tragiczna.
No i jak sie gra d4 to nie trzeba znać tak ogromnej ilości wariantów jak po e4, gdzie często napotyka sie niespodzianki. |
|
| Powrót do góry |
|
acidity Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002 Posty: 1545 Skąd: Polska
|
Wysłany: Pią Sty 06, 2006 1:49 pm Temat postu: |
|
|
|
| lk85 napisał: | | Lysy błąd białymi w wariancie d4 daje gorszą pozycję i utratę inicjatywy tylko, ale jak czarne popełnią błąd to to już może być decydujące, bo jeżeli już na starcie czarne mają gorszą pozycję, a potem jeszcze zrobią błąd, to ich pozycja będzie tragiczna. | Pisząc, że się zgadzam, miałem na myśli białe, ale zgadzam się także co do czarnych.
| wojtzuch napisał: | | Pisząc "wariant", miałem na myśli Smoka, Najdorfa czy Kana. Poza tym jest 4-5 antysycyli (co przecież napisałem). |
| lk85 napisał: | | No i jak sie gra d4 to nie trzeba znać tak ogromnej ilości wariantów jak po e4, gdzie często napotyka sie niespodzianki. | Szkoda tylko, że to mało twórcze no i bardzo ogranicza możliwości zaskoczenia przeciwnika  |
|
| Powrót do góry |
|
tpp Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002 Posty: 3106 Skąd: Polska
|
Wysłany: Pią Sty 06, 2006 2:02 pm Temat postu: |
|
|
|
| Lysy napisał: | Szkoda tylko, że to mało twórcze no i bardzo ogranicza możliwości zaskoczenia przeciwnika  | Cóż, w klubach najczęściej myślą o najbliższych wynikach, a nie o prawidłowym rozwoju zawodnika. Do II kategorii młody zawodnik powinien "walić gdzie popadnie", siać zamęt w obozie przeciwnika. W ten sposób poznaje siłę figur (a nie figury) i ich współdziałanie. Szybki atak w szachach daje też dużo co w innych grach zespołowych (na szachownicy gra drużyna). "Dziennikarskie szachy" powinien poznać jak pozna elementy ataku. Gra pozycyjna jest dla doświadczonych. Bo wtedy potrafią z niej skorzystać. Niedoświadczony zawodnik nie będzie wiedział dlaczego opłaca się lawirować figurką lub utrzymać odpowiednie pole. Poresztą atak ma swój urok! _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński |
|
| Powrót do góry |
|
|