A co autor wiersza miał na myśli? dla białych?, dla czarnych?, czy ogólnie?
Stabilne debiuty, czyli solidne innymi słowy bez wielkiej bitwy od pierwszych posunięć, to takie w których tworzy się stabilne centrum, czyli pozycje zamknięte. Długie planowanie, długofalowa gra strategiczna, mało taktyki(bądź wcale) czyli jest spokojniej ale wymaga dużego zrozumienia pozycji, wszystko co zrobimy w fazie wstępnej wyjdzie dużo później, czyli nie przegramy natychmiast(bądź wygramy). Ale wypisać wszystkie nazwy debiutów, w których można stworzyć stabilne centrum, zamknąć pozycję tego się nie podejmę.
Wysłany: Sob Lut 18, 2006 11:30 am Temat postu: Re: Stabilne debiuty
Ediii napisał:
Jakie są wg was najstabilniejsze debiuty?
W 2005 za takowy można uznać debiut Polomosu Lublin SA. Cena emisyjna jednej akcji wynosiła w debiucie 50 zł, szybko jednak wzrosła do 55 zł. O zainteresowaniu inwestorów indywidualnych świadczyła duża stopa redukcji sprzedaży, wynosząca ponad 97 proc. (innymi słowy, z każdych zamówionych 100 walorów inwestor dostał zaledwie 3 akcje). Poza tym zysk netto lubelskiej spółki wyniósł w 2004 roku 13,1 mln zł, przy przychodach rzędu 339,1 mln zł. Firma szacuje, że w tym roku jej zysk netto wyniesie do 18 mln zł, a przychody do 458 mln zł. A więc stabilny nie tylko debiut ale i stabilna inwestycja, zwłaszcza w tym kraju, gdzie na chleb i igrzyska popyt może się zmieniać, ale na wódę klienci zawsze się znajdą.
Wyjaśniam, że nie najarałem się trawy i nie bredzę nie wiadomo o czym. Po prostu moderator przeniósł to stąd tutaj. A że tutaj jest bez sensu i nieśmieszne? Nieważne, dziwnie pojęty porządek musi być i to jest ważne. Ale karę tpp poniósł na miejscu, bo napisał mi że przenosząc* ten post podstawił wieżę na ChessHere klikając o pole za daleko. Sprawiedliwość dziwnymi czasem chadza ścieżkami
__________________________
* - nie przenosząc lecz chichocząc
post wrócił razem z odpowiedzią Ediii'ego
tpp
Dziękuję w imieniu swoim i Ediii'ego brainw0rker _________________ pay attention or pay the price
Ostatnio zmieniony przez brainw0rker dnia Pon Lut 20, 2006 2:37 am, w całości zmieniany 7 razy
Brain myślałem że się domyślisz że skoro jesteśmy na forum szachowym to chodzi mi o debiuty szachowe... _________________ Jeszcze nigdy, tak wielu, nie zawdzięczało tak wiele, tak nielicznym
Stabilne debiuty to moim zdaniem obrona francuska-nie ma tam fajerwerków taktycznych.Ale nie zgodze się z oceną,że jest to debiut pasywny.Zależy to od maniery gracza.Ja osobiście grałem wiele ostrych partii w tym debiucie-nawet w pasywnym wariancie wymiennym.Ale już taki atak panowa jest bardzo ostrym sposobem zwalczania francuza.
Co do sycyla-atak keresa i atak rauzera sa moim zdaniem najostrzejszym sposobem gry przeciw sycylowi.A pamietacie zasadę Fischera co to repertuaru debiutoweg:białymi klasycznie e4 a czarnymi sycyl i królewsko-indyjska,czyli ostro i na wygraną.
Dołączył: Mar 19, 2005 Posty: 320 Skąd: Z globalnej wioski
Wysłany: Sob Lut 18, 2006 9:54 pm Temat postu:
rafan napisał:
....Ale już taki atak panowa jest bardzo ostrym sposobem zwalczania francuza....
Atak Panowa to nie był przypadkiem w Caro-Kann? Co do solidnych debiutów to najsolidniejszy IMO jest właśnie Caro-Kann... By to grać to trzeba chyba naprawde nie lubić szachów(może to tylko moje wrażenie spowodowane jakimiś kompleksami z dzieciństwa , ale to strasznie nudny debiut. Budujesz sobie fortece i czekasz na końcówke ). _________________ "Czasami myślę, że Bóg tworząc człowieka przecenił nieco swoje możliwości"
//Oscar Wilde//
Ja czytałem że strasznie stabilna jest obrona rosyjska. Ale pada po niej strasznie duzo remisów ( u am wiec mnie to nie intererere). Obiecująca też jest słowiańska! Mój kolega ją gra..ale ona u niego stabilnie nie wygląda:D _________________ Jeszcze nigdy, tak wielu, nie zawdzięczało tak wiele, tak nielicznym
Sorki Ediii ale nie mogę powstrzymać się od chichotu jak czytam o tej stabilności.A do Ciebie tpp:Dla dobra forum przenieś na swoje miejsce tekst braina.Jest to najtrafniejsza odpowiedź na tak postawione pytanie.
Być może Twoje marksistowskie poczucie humoru nie pozwala Ci tego zrozumieć ale żadne odchyły nie mogą Tobie dawać prawa do zmieniania sensu i celu postów innych użytkowników.
Ostatnio zmieniony przez estoril dnia Sob Lut 23, 2008 6:22 pm, w całości zmieniany 1 raz
tpp:Dla dobra forum przenieś na swoje miejsce tekst braina.
Nie sądziłem, że to kiedykolwiek powiem, ale w tym miejscu zgadzam się z estorilem Niech sobie użytkownicy tego forum sami zadecydują, czy odpowiedź brainw0rkera była śmieszna, żenująca, głupawa, czy też jakakolwiek inna. Po co za przeglądających to forum interpretować teksty forumowiczów
A wracając do tematu: taka nudna obrona, to IMHO nie C-K a Pirc. Gra białymi przeciwko przeciwnikowi, który ma dobrze opanowaną obronę Pirca, to dopiero jest wyzwanie . No chyba, że tylko wydaje mu się, że ją rozgryzł, wtedy szybko przestaje być nudno
Co do solidnych debiutów to najsolidniejszy IMO jest właśnie Caro-Kann... By to grać to trzeba chyba naprawde nie lubić szachów(może to tylko moje wrażenie spowodowane jakimiś kompleksami z dzieciństwa , ale to strasznie nudny debiut. Budujesz sobie fortece i czekasz na końcówke ).
Ja lubię szachy, nawet więcej niż lubię buduję sobie fortecę i lubię patrzeć jak się przeciwnik męczy, a później w odpowiedniej ku temu chwili, przestaje się męczyć a zaczyna dziwić
I tylko żal, że nie zawsze tak mnie się udaje
wojtzuch napisał:
Właściwie czemu by nie nazwać 4.c4 atakiem Panowa,
Można, tylko co na to Panow? To chyba raczej. On powinien o tym zdecydować
Ediii napisał:
Ja czytałem że strasznie stabilna jest obrona rosyjska. Ale pada po niej strasznie duzo remisów ( u am wiec mnie to nie intererere).
No Ediii tak to już będzie, że jak stabilna to dużo remisów pada, jak chcesz mało remisów to trzeba niestabilnie grać
A co do tekstu brainee to tam nie pasuje, a tu... może go trochę brakuje nawet, wnosił powiew uśmiechu
Estoril a co Cię konkretnie śmieszy? To że chcę się czegoś dowiedzieć czy może co innego? _________________ Jeszcze nigdy, tak wielu, nie zawdzięczało tak wiele, tak nielicznym
(...) tpp:Dla dobra forum przenieś na swoje miejsce tekst braina (...) żadne odchyły nie mogą Tobie dawać prawa do zmieniania sensu i celu postów innych użytkowników.
bigran napisał:
(...) w tym miejscu zgadzam się z estorilem Niech sobie użytkownicy tego forum sami zadecydują, czy odpowiedź brainw0rkera była śmieszna, żenująca, głupawa, czy też jakakolwiek inna. Po co za przeglądających to forum interpretować teksty forumowiczów
Janczewski napisał:
A co do tekstu brainee to tam nie pasuje, a tu... może go trochę brakuje nawet, wnosił powiew uśmiechu
Wypada zająć jakieś stanowisko, moderatorze. Masz teraz problem jak nie przymierzając Antygona , albo trwać w uporze mimo oczywistego kiksu i nadużycia, albo postąpić za radą forumowiczów. Ale wtedy to dopiero będzie bałagan - mój post przeniesiony (z komentarzem? kolejny problem), a tu w postach innych prośby o jego przeniesienie. Zedytujesz posty innych (w tym estorila) - ochrzan jak w banku! Tylko w łeb sobie strzelić , co nie zrobisz to piękno i integralność forum na tym ucierpi _________________ pay attention or pay the price
Wysłany: Pon Lut 20, 2006 12:35 am Temat postu: Re: Stabilne debiuty
Ediii napisał:
Estoril a co Cię konkretnie śmieszy? To że chcę się czegoś dowiedzieć czy może co innego?
Ediii napisał:
Jakie są wg was najstabilniejsze debiuty?
Widzisz Ediii , Twoje pytanie nie ma jaj.Chociaż , jak się dłużej zastanowić to blisko , blisko... bo oto w słowniku wyrazów obcych czytamy: z łac. stabilis - silnie stojący , mocny
Ostatnio zmieniony przez estoril dnia Sob Lut 23, 2008 6:23 pm, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach